Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Kompromitacja Lecha i Nawałki. "Kolejorz" wykoleił się w Gliwicach

15 lutego 2019, 22:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Piasta Gliwice Piotr Parzyszek (P) wbija piłkę do bramki Jasmina Burica (2-L) z Lecha Poznań
Zawodnik Piasta Gliwice Piotr Parzyszek (P) wbija piłkę do bramki Jasmina Burica (2-L) z Lecha Poznań/PAP
Oba zespoły, prowadzone przez byłych selekcjonerów Waldemara Fornalika i Adama Nawałkę, zaczęły rundę wiosenną od porażek po 1:2, więc piątkowe spotkanie było dla nich okazją do rehabilitacji. 

W pierwszej połowie długo trwały "piłkarskie szachy" i czekanie na błąd defensywy rywala. Pierwsi popełnili go w 20. minucie poznaniacy. Po centrze Szkota Toma Hateleya w polu karnym gości główkował Hiszpan Jorge Felix, a bramkarza Jasmina Burica uratował słupek.

Bardzo podobna sytuacja miała miejsce 11 minut później. Dośrodkował Martin Konczkowski, obrońcy "Kolejorza" nie upilnowali Piotra Parzyszka, który z bliska głową zapewnił miejscowym prowadzenie.

Zespół Nawałki w pierwszej połowie nie stworzył zagrożenia pod gliwicką bramką i schodził na przerwę przegrywając. Drugą część także lepiej zaczęli gospodarze - najpierw piłka po uderzeniu Parzyszka i rykoszecie przeleciała obok słupka, a po chwili Buric obronił strzał Aleksandara Sedlara z kilku metrów.

W 53. minucie doszło do ogromnego zamieszania przed bramką Lecha, Burica próbował pokonać Parzyszek, wreszcie do siatki trafił Felix. Sędzia po analizie wideo uznał gola.

Bramką mogła się zakończyć także następna akcja Piasta, którą zwieńczył strzałem w słupek Joel Valencia.

Trener gości dokonał dwóch zmian, wpuścił na boisko Macieja Gajosa i Kamila Jóźwiaka. Lechici ruszyli do przodu, ale szybko... stracili dwa gole. Pierwszego zdobył z rzutu wolnego zza pola karnego duński obrońca Mikkel Kirkeskov, drugiego – głową – filigranowy pomocnik z Ekwadoru Joel Valencia, po dograniu Parzyszka.

"Co tu się dzieje?!" – pytał kibiców stadionowy spiker.

W końcówce Lech długo nie potrafił się przebić pod bramkę Frantiska Placha. W doliczonym czasie i po analizie wideo sędzia podyktował rzut karny dla gości. Słowacki bramkarz gliwiczan wyczuł intencje Pedro Tiby i wynik się nie zmienił.

Piast Gliwice - Lech Poznań 4:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Piotr Parzyszek (31-głową), 2:0 Jorge Felix (53), 3:0 Mikkel Kirkeskov (66-wolny), 4:0 Joel Valencia (70-głową)
Żółta kartka - Lech Poznań: Łukasz Trałka
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 4 608
W 93. minucie bramkarz Piasta Frantisek Plach obronił rzut karny egzekwowany przez Pedro Tibę
Piast Gliwice: Frantisek Plach - Marcin Pietrowski, Jakub Czerwiński, Aleksandar Sedlar, Mikkel Kirkeskov - Martin Konczkowski, Tom Hateley, Joel Valencia (84. Tomasz Jodłowiec), Patryk Dziczek, Jorge Felix (87. Gerard Badia) - Piotr Parzyszek (75. Michal Papadopulos)
Lech Poznań: Jasmin Buric - Marcin Wasielewski, Rafał Janicki, Nikola Vujadinovic, Wołodymyr Kostewycz - Tymoteusz Klupś (61. Kamil Jóźwiak), Pedro Tiba, Darko Jevtic (61. Maciej Gajos), Łukasz Trałka, Joao Amaral - Christian Gytkjaer (76. Timur Żamaletdinow)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj