Tunel stylizowany na kopalniany korytarz poprowadził piłkarzy ze strefy mieszanej, gdzie znajdują się też szatnie, na boisko i będzie miał kilkanaście metrów. Pierwszy raz zawodnicy wyjdą nim na murawę przed derbowym meczem Zagłębia z Miedzią.

„Tunel jest już prawie skończony. Było dużo pracy, bo trzeba było zachować odpowiednią stylistykę, kolor, ale teraz zawodnicy będą mogli się poczuć jak ich kibice pracujący pod ziemią w kopalni. Pozostało jeszcze oświetlenie, które też ma być klimatyczne i podłoga. W tym wypadku musieliśmy to zrobić, tak aby było klimatycznie, ale też bezpiecznie, bo przecież piłkarze będą szli w obuwiu do gry w piłkę” – wyjaśnił w rozmowie z PAP rzecznik klubu Paweł Junory.

To nie pierwszy element na stadionie Zagłębia nawiązujący do górniczej tożsamości. Od kilku miesięcy po pierwszym gwizdku rozpoczynającym mecz z głośników stadionu rozlega się dzwonek charakterystyczny dla wind zwożących górników pod ziemię, a sektor, gdzie zasiadają najbardziej zagorzali fani Zagłębia nazywany jest Przodkiem.

„Pamiętamy jakie korzenie ma nasz klub i pamiętamy o naszych kibicach, którzy na co dzień pracują w kopalniach. W ten sposób budujemy naszą miedziową tożsamość” – podsumował Junory.

Początek meczu Zagłębie – Miedź w niedzielę o godz. 15.30.