Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakub Błaszczykowski: To dla mnie wielki dzień

9 lutego 2019, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jakub Błaszczykowski
Jakub Błaszczykowski/PAP
"To dla mnie wielki dzień, cieszę się że mogłem tutaj wrócić" – powiedział Jakub Błaszczykowski, który po ponad 11 latach znowu został piłkarzem Wisły Kraków, a w poniedziałek kibice będą mogli go zobaczyć w akcji w meczu ekstraklasy z Górnikiem Zabrze.

Błaszczykowski, który grał w Wiśle w latach 2005-07, deklarował, że piłkarską karierę chce zakończyć w Wiśle, czyli w klubie, który odkrył jego talent. 33-letni skrzydłowy kontrakt, ważny do 30 czerwca, podpisał w czwartek, a w piątek został zaprezentowany na konferencji prasowej. Stało się to dokładnie 14 lat po tym, gdy 8 lutego 2004 roku przyjechał na pierwszy trening "Białej Gwiazdy".

– powiedział Błaszczykowski nawiązując do problemów Wisły w ostatnich miesiącach.

Krakowski klub od kilku lat zmaga się z ogromnymi problemami finansowymi, które pogłębiła grudniowa, nieudana, próba sprzedaży luksembursko-angielskiemu konsorcjum. Skutkowało to m.in. zawieszeniem licencji na grę w ekstraklasie. Błaszczykowski, wraz Jarosławem Królewskim i Tomaszem Jażdżyńskim, udzielili Wiśle pożyczki w wysokości czterech milionów złotych, która umożliwiła spłatę najpilniejszych długów, co umożliwiło odzyskanie prawa do kontynuowania sezonu.

– podkreślił i dodał, że jego silna więź z Wisłą wzięła się z tego, że ten klub dał mu na starcie szansę wykazania się.

– zaznaczył.

Błaszczykowski spędził w krakowskim klubie tylko dwa i pół roku, potem przeszedł do Borussii Dortmund, z którą wywalczył dwa tytuły mistrza Niemiec i zagrał w finale Ligi Mistrzów. Grał też w Fiorentinie, a ostatnio w VfL Wolfsburg. Pytany, czy jest zadowolony z tego, co udało mu się osiągnąć, odparł, że dla niego ważniejsze jest to, co będzie niż to co już było.

– wspomniał.

Błaszczykowski nie chciał deklarować, czy Wisła będzie jego ostatnim klubem, zwłaszcza że kontrakt podpisał tylko do 30 czerwca. Przyznał, że wciąż ma sporo wątpliwości, czy da się uratować Wisłę.

- wskazał.

To właśnie niepewnością w sprawie przyszłości Wisły tłumaczył, dlaczego podpisał kontrakt zaledwie na pół roku.

- dodał.

Błaszczykowski ze sporym uznaniem wypowiadał się, że o swoim koledze klubowym Marcinie Wasilewskim, z którym przez lata grał w wspólnie w reprezentacji oraz o trenerze Macieju Stolarczyku, z którym miał okazję do wspólnych występów podczas poprzedniego pobytu w Wiśle.

- wspominał.

Piłkarz Wisły zaznaczył też, że ma wiele podziwu dla polskich trenerów ligowych.

- podkreślił.

Błaszczykowski nie chciał otwarcie przyznać, ze powrót do Wisły, gdzie może liczyć na regularną grę, umożliwi mu dalsze występy w reprezentacji Polski, której trenerem jest jego wujek – Jerzy Brzęczek.

– tłumaczył.

W Wiśle Błaszczykowski będzie pełnił funkcje kapitana. Opaskę dobrowolnie przekazał mu Rafał Boguski.

– stwierdził.

Błaszczykowski przyznał, że nie lubi przewidywać, jak Wisła i on sam będzie się prezentować w lidze. Zapewnił jednak, że wszyscy pracowali, aby być w jak najlepszej formie.

– podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj