Czeski stoper Cracovii pod koniec niedzielnego meczu z Koroną Kielce otrzymał czerwoną kartkę. Już sama decyzja sędziego Wojciecha Mycia wzbudziła spore kontrowersje, ale – jak przyznał Probierz - była do zaakceptowania. Jednak środowa kara dyskwalifikacji na trzy mecze przez Komisję Ligi jest według niego niesprawiedliwa.

Reklama

"Będziemy się odwoływać i zrobimy wszystko, aby nasz zawodnik mógł wcześniej wrócić do gry. To nie był brutalny faul i nie było ze strony Jalbonsky’ego żadnej złośliwości. Nie można tego porównać nawet od ataku Rodriga Zalazara na Michale Heliku, który mógł skończyć się groźną kontuzją naszego zawodnika. A piłkarz Korony ma pauzować tylko jeden mecz więcej" – powiedział Probierz.

Ostatni mecz w Kielcach był dla Cracovii wielkim rozczarowaniem. Porażkę 0:1 z broniącym się przed spadkiem zespołem w sytuacji, gdy grało się przez wiele minut z przewagą dwóch zawodników można uznać za mocno wstydliwą.

"Po tym spotkaniu frustracja była duża, bo nie tak to sobie wyobrażaliśmy. Zabrakło trochę cwaniactwa naszym młodym zawodnikom" – wyjaśnił Probierz.

Nadzieją na lepszy wynik w starciu ze Śląskiem będzie powrót do składu lidera i kapitana zespołu Janusza Gola, który w Kielcach pauzował za żółte kartki. Z nim na boisku drużyna czuje się zdecydowanie pewniej.

Stawką meczu ze Śląskiem będzie przezimowanie na podium. Cracovia zajmuje bowiem czwarte miejsce z dorobkiem 33 punktów, a wrocławianie pasują się lokatę wyżej i mają jeden punkt więcej.

"Śląsk to doświadczony zespół. Już końcówkę poprzedniego sezonu miał udaną, więc nie może dziwić ich obecna pozycja. Mają groźne stałe fragmenty gry, mocną drugą linię i potrafią wykorzystać szybkość takich zawodników jak: Przemysław Płacheta, Mateusz Cholewiak czy Robert Pich" – ocenił Probierz, który poinformował też, że pewnej modyfikacji uległ plan sparingów. W okresie przygotowawczym, podczas zgrupowania w Turcji, Cracovia zagra z austriackimi zespołami - Rapidem Wiedeń i Hartbergiem, a także – zamiast Dynama Moskwa i Viitorulu Konstanca - z FC Soczi i Partizanem Belgrad. Pierwszy sparing zaplanowany na 17 stycznia z Podbeskidziem odbędzie się w Bielsku-Białej.

Reklama