"Kolejorz" w przerwie zimowej stracił m.in. Darko Jevtica (przeszedł do Rubina Kazań) oraz Joao Amarala, który został wypożyczony na pół roku do Pacos de Ferreira. Następców na razie brak, a wobec kontuzji napastnika Tomczyka i obrońcy Gumnego, na niektórych pozycjach są poważne luki. Jeszcze w czwartek kontrakt ma podpisać pomocnik Dani Ramirez, lecz Hiszpan i tak nie będzie mógł zagrać w meczu z Rakowem, bowiem musi pauzować za kartki. Z drużyny najbliższego rywala do Lecha wrócił Skóraś, któremu skrócono wypożyczenie do częstochowskiego klubu. On jednak też nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu, bowiem ma uraz mięśniowy.
Szkoleniowiec liczy, że przyjście Ramireza nie będzie jedynym wzmocnieniem.
- zaznaczył.
W tej sytuacji Żuraw w sobotę będzie miał do dyspozycji wyłącznie "starą" kadrę.
- powiedział trener na konferencji prasowej.
W pierwszej rundzie w Bełchatowie, gdzie swoje mecze w roli gospodarza rozgrywa Raków, lechici zwyciężyli 3:2.
- zaznaczył Żuraw.
Opiekun "Kolejorza" jesienią ubiegłego roku odważnie sięgał po młodzież i zamierza kontynuować ten kierunek rozwoju zespołu.
- podkreślił.
W niedzielę po meczu z Rakowem lechici rozegrają sparing z drugoligowymi Błękitnymi Stargard. Będzie on zamknięty dla kibiców i mediów.
- wyjaśnił Żuraw.
Mecz Lecha z Rakowem rozegrany zostanie w sobotę o godz. 17.30.