Wisła i Lech to obok Legii najciekawiej grające zespoły w ostatnim czasie. Piłkarze "Białej Gwiazdy" w tym roku w pięciu meczach zdobyli 13 punktów, dorobek "Kolejorza" jest mniejszy - 10.
podkreślił Żuraw na konferencji prasowej.
Szkoleniowiec pytany o przyczyny metamorfozę Wisły, zwrócił uwagę na trudną sytuację, w jakiej znalazł się krakowski klub pół roku temu.
- tłumaczył.
Trener lechitów na kłopoty kadrowe nie może narzekać. Obrońca Thomas Rogne po urazie kolana już zaczyna normalnie trenować, do zdrowia wraca także napastnik Paweł Tomczyk. A w szerokiej kadrze jest niezwykle mocna konkurencja.
- zaznaczył Żuraw.
Mało prawdopodobny jest występ w Krakowie 17-letniego Jakuba Kamińskiego, któremu krótko przed meczem z Górnikiem Zabrze zmarła mama. Zawodnik mimo to zagrał w tym spotkaniu, a o zdarzeniu poinformował drużynę dopiero po zakończeniu.
- wyjaśnił opiekun "Kolejorza".
Spotkanie Wisły z Lechem rozegrane zostanie w niedzielę o godz. 15. W pierwszej rundzie w Poznaniu gospodarze wygrali 4:0.