Jako termin powrotu do ligowej rywalizacji brany jest m.in. przełom maja i czerwca, ale - jak zaznaczono w środowym komunikacie - to tylko jeden z wielu wariantów.

Reklama

Priorytetem całej Europy jest dokończenie rozgrywek ligowych. Dlatego przygotowujemy się do tego kroku i rozważamy różne scenariusze powrotu na boiska, by dokończyć sezon w Ekstraklasie. Przełom maja i czerwca to tylko jeden z wielu wariantów, które bierzemy pod uwagę. Chciałbym jednak zdecydowanie podkreślić, że na tym etapie nie ma żadnych wiążących ustaleń w zakresie daty wznowienia rozgrywek - stwierdził prezes zarządu Ekstraklasy SA Marcin Animucki, cytowany na oficjalnej stronie spółki prowadzącej rozgrywki.

Jak dodał, należy poczekać na formalne decyzje UEFA dotyczące nowych terminów zakończenia bieżącego sezonu oraz harmonogramu rozgrywek międzynarodowych.

Nie zapadną też żadne decyzje o wznowieniu ligi bez cofnięcia przez rząd zakazów związanych z epidemią w kraju. Zdrowie uczestników rozgrywek jest bowiem najważniejsze – podkreślił Animucki.

Ekstraklasa poinformowała, że obecnie oczekuje na informacje z UEFA dotyczące kalendarza międzynarodowego na ten i przyszły sezon. Mają one zostać przekazane klubom w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Jak dodano, ligowa spółka współpracuje również z organami administracji rządowej, by uzgodnić możliwy sposób i termin przywrócenia rozgrywek w Ekstraklasie. Żadne ustalenia w tym zakresie jeszcze nie zapadły - zaznaczono w komunikacie.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że piłkarskie rozgrywki w większości krajów na świecie są wstrzymane. Ostatni mecz najwyższej klasy w Polsce rozegrano 9 marca (Korona Kielce - ŁKS Łódź 1:0), a przerwa ma potrwać co najmniej do 26 kwietnia.