Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Legii zapowiada: Chcemy powalczyć o 12 punktów

3 lipca 2020, 12:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aleksandar Vukovic
<p>Aleksandar Vukovic</p>/Shutterstock
Na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek ekstraklasy piłkarze Legii są bardzo blisko tytułu i mogą sięgnąć po niego w sobotę w Poznaniu. Trener stołecznej drużyny Aleksandar Vukovic przekonuje, że zespół powalczy o 12 punktów, tj. o wszystkie do zdobycia w tym sezonie.

” – powiedział Vukovic na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Jeśli w hicie 34. kolejki ekstraklasy liderująca Legia wygra lub zremisuje z Lechem (początek spotkania o godz. 17.30), wówczas zapewni sobie mistrzostwo. W przypadku porażki będzie musiała czekać na wynik niedzielnego meczu Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław. W tabeli warszawski zespół aż o 11 pkt wyprzedza broniącego tytułu Piasta oraz Lecha.

Poprzedni mecz Lech – Legia (0:1) odbył się 30 maja w stolicy Wielkopolski w pierwszej serii gier po wznowieniu rozgrywek w czasie pandemii koronawirusa.

m” – podkreślił szkoleniowiec Legii.

Vukovic zapytany, kto zagra w bramce po odejściu Radosława Majeckiego, odparł dyplomatycznie: „Wojtek Muzyk lub Radek Cierzniak”. Dodał jednocześnie, że mało realny jest powrót na Łazienkowską 40-letniego Artura Boruca, zawodnika angielskiego Bournemouth.

„Artur Boruc jest człowiekiem, który jest zawsze mile widziany w tym klubie. To postać bardzo ważna w historii Legii. Jego sytuacja w tym momencie i fakt, że szukamy bramkarza, nie są do końca ze sobą połączone. Artur gra na bardzo wysokim poziomie w klubie Premier League, a czy realne jest sprowadzenie kogoś do polskiej ligi z angielskiej? Gdyby była możliwość mieć takiego zawodnika w drużynie, to byłaby wartość dodana. Ale jest to mało realne i nie ma co tak dużo na ten temat rozmawiać” – oświadczył trener.

Vukovic odniósł się także do braku Christiana Gytkjaera w składzie poznańskiej drużyny w sobotnim spotkaniu.

„Nasz ostatni mecz rozpoczął na ławce rezerwowych, co świadczy o tym, że trener Żuraw ma w kim wybierać. Nie ułatwia to nam zadania. Gytkjaer jest zawodnikiem wybitnie skutecznym i ważnym dla Lecha i jego brak jest dla nich pewną stratą. Niekoniecznie my możemy liczyć, że w jakiś sposób będzie nam łatwiej. Nowy zawodnik, który dostanie szansę, będzie chciał się pokazać. Tak do tego podchodzimy”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj