Przed sezonem nie byłem w 100 procentach przekonany, że Karbownik da tyle drużynie. Wiedziałem, że to chłopak ze świetną głową, nie czuje stresu i nie pęknie, nawet nie grając na swojej pozycji. Zamierzałem dać mu szansę. Nie spodziewałem się jednak takiego wystrzału – powiedział trener mistrzów Polski.

Reklama