Dziennik Gazeta Prawana logo

Cracovia strzeliła gola w ostatniej akcji i nadal jest niepokonana

26 września 2020, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Cracovii Matej Rodin (P) i Vladislavs Gutkovskis (L) z Rakowa Częstochowa podczas meczu 5. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy
<p>Zawodnik Cracovii Matej Rodin (P) i Vladislavs Gutkovskis (L) z Rakowa Częstochowa podczas meczu 5. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy</p>/PAP
W pierwszym sobotnim meczu 5. kolejki ekstraklasy Cracovia zremisowała 2:2 z Rakowem Częstochowa. Gospodarze wyrównującą bramkę zdobyli w ostatniej akcji. Dla "Pasów" był to czwarty kolejny remis w tym sezonie, z kolei Raków stracił szansę na odniesienie czwartego zwycięstwa z rzędu.

Przez pierwszy kwadrans goście bezwzględnie dominowali na boisku. W 11. minucie David Tijanic precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a ten – niespodziewanie dla obrońców Cracovii – pojawił się stoper Tomas Petrasek i strzałem głową pokonał Kamila Niemczyckiego.

Goście poszli za ciosem i cztery minuty później prowadzili już 2:0. Tijanic tym razem popisał się kapitalnym strzałem z dystansu.

Gospodarze szybko się jednak pozbierali. W 21. minucie Sergiu Hanca dośrodkował z rzutu rożne, a Filip Piszczek głową wpakował piłkę do siatki.

Cracovia jeszcze przed przerwą mogła odrobić straty, ale Ivan Fiolic nie wykorzystał dwóch dobrych okazji, aby pokonać Jakuba Szumskiego.

W drugiej połowie mecz miał znacznie mniej ciekawy przebieg. Cracovia atakowała, ale nie stwarzała zbyt wielu okazji. Najbliżej powodzenia był w 79. Minucie Marcos Alvarez, po którego strzale piłka otarła się o zewnętrzną część poprzeczki.

W doliczonym czasie gry szansy na trzeciego gola nie wykorzystali debiutujący w Rakowie Ivi Lopez i Sebastian Musiolik. To się srodze zemściło.

Cracovia wywalczyła rzut wolny. Po jego rozegraniu i wrzutce w pole karne Matej Rodin zgrał piłkę głową do Ivana Fiolica, który strzałem z około trzynastu metrów pokonał Szumskiego. Cała sytuacja była jeszcze sprawdzana przez arbitra VAR, gdyż zachodziło podejrzenie, że Rodin był na spalonym, lecz ostatecznie gol został uznany.

To był drugi kolejny mecz na swoim stadionie, w którym "Pasy" uratowały remis w doliczonym czasie gry.

Cracovia Kraków – Raków Częstochowa 2:2 (1:2)
Bramki: 0:1 Tomas Petrasek (11-głową), 0:2 David Tijanic (15), 1:2 Filip Piszczek (21-głową), 2:2 Ivan Fiolic (90+6)
Żółta kartka – Cracovia Kraków: Pelle van Amersfoort, Florian Loshaj, Sergiu Hanca. Raków Częstochowa: Patryk Kun
Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom)
Widzów: 5 127
Cracovia Kraków: Karol Niemczycki - Cornel Rapa, Matej Rodin, Dawid Szymonowicz, Sergiu Hanca, Florian Loshaj, Milan Dimun (63. Tomas Vestenicky) - Ivan Fiolic, Pelle van Amersfoort, Thiago (46. Marcos Alvarez) – Filip Piszczek (75. Rivaldinho)
Raków Częstochowa: Jakub Szumski – Kamil Piątkowski, Tomas Petrasek, Maciej Wilusz - Fran Tudor, Petr Schwarz (90+4. Giannis Papanikolaou), Igor Sapała, Patryk Kun (90+3. Andrzej Niewulis) - David Tijanic (80. Piotr Malinowski), Marcin Cebula (60. Ivi Lopez) - Vladislavs Gutkovskis (80. Sebastian Musiolik)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj