Lechici w poniedziałek zmierzą się na wyjeździe z Lechią Gdańsk, a już w czwartek czeka ich spotkanie piątej kolejki Ligi Europy - w Lizbonie zmierzą się z Benficą. Sztab szkoleniowy "Kolejorza" zadecydował, że drużyna po spotkaniu w Gdańsku nie wróci do Poznania, a w Trójmieście zostanie do wtorku.
- powiedział rzecznik prasowy poznańskiego klubu Maciej Henszel.
W poniedziałek krótko po zakończeniu spotkania cały zespół przejdzie obowiązkowe testy na koronawirusa. W europejskich pucharach w przypadku drużyn przyjezdnych, muszą one być przeprowadzone najpóźniej 72 godziny przed meczem.
Lech w stolicy Portugalii zamelduje się dwa dni przed spotkaniem.
- zaznaczył Henszel.
W Gdańsku podopieczni Dariusza Żurawia będą chcieli zrehabilitować się nie tylko za porażkę w Liege ze Standardem (1:2), ale także za ostatnie występy w ekstraklasie, w której nie wygrali czterech kolejnych spotkań. Lechici wiele punktów stracili w doliczonym czasie gry.
- powiedział Łukasz Becella, asystent trenera Żurawia i klubowy analityk, cytowany przez oficjalną stronę klubową.
Spotkanie Lechii z Lechem rozegrane zostanie w poniedziałek o godz. 18. Poznaniacy nie wygrali w Gdańsku od pięciu lat, po raz ostatni cieszyli się tu z sukcesu 29 listopada 2015 roku, gdy po golu Kaspra Hamalainena zwyciężyli 1:0.