Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech zawiódł w Lidze Europy i nadal zawodzi w Ekstraklasie. Strata do Legii coraz większa

13 grudnia 2020, 17:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarz drużyny Stal Mielec Andreja Prokić (P) i Lubomir Satka (L) z zespołu Lech Poznań podczas meczu Ekstraklasy
<p>Piłkarz drużyny Stal Mielec Andreja Prokić (P) i Lubomir Satka (L) z zespołu Lech Poznań podczas meczu Ekstraklasy</p>/PAP
Ekstraklasowi piłkarze PGE FKS Stali Mielec zremisowali w niedzielnym spotkaniu, na własnym stadionie, z Lechem Poznań 1:1. Mecz był interesującym widowiskiem. Chociaż przewagę mieli goście, to sporo też się działo pod ich bramką.

Dwukrotni mistrzowie Polski (1973, 1976) objęli prowadzenie w 27. min. Po dośrodkowaniu z lewej strony Macieja Domańskiego piłka trafiła na głowę Kamila Kościelnego, który przedłużył podanie do Andreja Prokica. Ten popisał się celną "główką".

Lech przed przerwą nie potrafił umieścić piłki w siatce. Najbliżej tego Jakub Moder. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy, jego strzał z dystansu z trudem obronił Michał Gliwa.

Od mocnego akcentu mogli zacząć drugą połowę mielczanie. W 46. min. po "główce" Łukasza Zjawińskiego piłka odbiła się od słupka. Lech wyprowadził kontrę i gdyby nie ofiarna interwencja obrońcy Stali, to byłoby 1:1.

W 64. min. piłkarze z Wielkopolski cieszyli się ze zdobycia gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego dla Lecha Marcin Flis (gracz Stali) tak zagrał piłkę, że ta trafiła do Mikaela Ishaka. Ten umieścił ją w siatce, ale po analizie przy użyciu systemu VAR rozjemcy stwierdzili, iż uczynił to ręką.

Lech wyrównał w 87. min. Wówczas dwójkową akcję z rezerwowym Hubertem Sobolem dobrze wykończył Pedro Tiba.

Dwie minuty później mogło być 1:2. Po strzale Ishaka bramkarz Stali tak interweniował, że piłka odbiła się od poprzeczki i wyszła na róg.

W ostatniej minucie doliczonego czasu gry mielczanie mogli ponownie mówić o szczęściu, gdyż o utraty gola "uratował" ich słupek (strzelał Sobol).

Przed meczem spiker zawodów poinformował, że w pojedynku Stali z Lechem szkoleniowiec mielczan Leszek Ojrzyński po raz 200 w karierze trenerskiej prowadzi drużynę w ekstraklasie. W 87. min. sędzia pokazał mu żółtą kartkę.

PGE FKS Stal Mielec - Lech Poznań 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Andreja Prokic (28-głową), 1:1 Pedro Tiba (87)
Żółta kartka - PGE FKS Stal Mielec: Mateusz Żyro, Bożidar Czorbadżijski. Lech Poznań: Wasyl Krawec, Dorde Crnomarkovic, Filip Marchwiński
Sędzia: Paweł Gil (Lublin)
Mecz bez udziału publiczności
PGE FKS Stal Mielec: Michał Gliwa - Mateusz Żyro, Bożidar Czorbadżijski, Marcin Flis - Kamil Kościelny, Grzegorz Tomasiewicz, Maciej Domański, Robert Dadok (57. Mateusz Mak), Krystian Getinger - Andrej Prokic (87. Petteri Forsell, 73. Paweł Tomczyk), Łukasz Zjawiński (74. Przemysław Maj)
Lech Poznań: Filip Bednarek - Alan Czerwiński, Lubomir Satka, Dorde Crnomarkovic, Wasyl Krawec - Jakub Kamiński (72. Mohammad Awwad), Jakub Moder, Dani Ramirez (83. Hubert Sobol), Pedro Tiba, Tymoteusz Puchacz (72. Filip Marchwiński) - Mikael Ishak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj