Mączyński urazu nabawił się podczas zgrupowania Śląska w Turcji. Kapitan wrocławian nie wystąpił w żadnym z trzech sparingów, a klub informował, że dopiero po powrocie do Polski i dokładnych badaniach okaże się, na ile kontuzja jest poważna.

Reklama

Jeszcze przed meczem ze Stalą Mielec nie było żadnych oficjalnych informacji, ale już w środę klub z Dolnego Śląska poinformował, że uraz nie jest bardzo poważny, ale zawodnik musiał poddać się zabiegowi.

„Badania wykazały, że nie doszło do uszkodzeń więzadeł krzyżowych ani pobocznych stawu kolanowego. Dalsza diagnostyka potwierdziła jednak konieczność przeprowadzenia mało inwazyjnego zabiegu, który pozwoli uniknąć ryzyka pogłębienia się urazu wraz ze zwiększaniem obciążeń treningowych” – można przeczytać w komunikacie.

Mączyński w tym sezonie ma pecha

Trwający sezon nie jest szczęśliwy dla 33-letniego pomocnika. Z powodu kontuzji pierwszy mecz rozegrał dopiero w szóstej kolejce, a w ostatnim jesiennym spotkaniu z Wartą Poznań musiał zejść z boiska w przerwie a powodem ponownie był uraz. W sumie kapitan Śląska rozegrał 10 meczów.

Wrocławianie po 15 kolejkach zajmują w ligowej tabeli czwarte miejsce. W najbliższej kolejce zmierzą się na wyjeździe z Piastem Gliwice (6 lutego, godz. 15).