Dziennik Gazeta Prawana logo

Przełamanie Rakowa i Zagłębia, ale "Miedziowi" nadal bez zwycięstwa

21 lutego 2021, 17:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz KGHM Zagłębia Lubin Łukasz Poręba (P) i David Tijanic (L) z Rakowa Częstochowa podczas meczu Ekstraklasy
<p>Piłkarz KGHM Zagłębia Lubin Łukasz Poręba (P) i David Tijanic (L) z Rakowa Częstochowa podczas meczu Ekstraklasy</p>/PAP
Przed niedzielnym meczem oba zespoły miały na koncie serię czterech spotkań nie tylko bez wygranej, ale nawet bez gola. Obie skipy przełamały się i trafiły do siatki, ale Zagłębie nadal pozostaje bez zwycięstwa, bo chociaż prowadziło 1:0, po 90 minutach było 1:2.

W pierwszym fragmencie spotkania lepiej prezentował się Raków, którzy zepchnął rywali do defensywy i wysokim pressingiem nie pozwalał wyprowadzić piłki z własnej połowy. Przyjezdni z dużą łatwością przedostawali się w pobliże pole karnego gospodarzy, ale brakowało ostatniego dokładnego podania.

Lubinianie przetrwali ciężkie chwile bez straty gola i z czasem sami zaczęli gościć pod bramką Rakowa. Sygnał do ataku dał Patryk Szysz, który po szybkim wyprowadzeniu piłki z własnej połowy trafił w boczną siatkę. Kilka chwil później skrzydłowy Zagłębia przełamał czarną serię swojego zespołu.

Po zamieszaniu w polu karnym i przypadkowym odbiciu się piłki od jednego z zawodników Rakowa, dopadł do niej Szysz i z kilku metrów huknął na bramkę. Dominik Holec był bez szans. Zrobiło się 1:0.

W kolejnych minutach meczu optyczną przewagę mieli przyjezdni, którzy znacznie częściej gościli na połowie rywali, a cofnięte Zagłębie zagęszczało pole gry i szukało szans na drugiego gola przede wszystkim w kontratakach.

Raków grał za wolno, aby zaskoczyć dobrze zorganizowaną obronę lubinian, ale jednak zdołał trafić do siatki. Najpierw niepotrzebnie przed polem karnym faulował Lorenco Simic. Piłkę na 20. metrze ustawił sobie Ivan Lopez Alvarez i mocnym precyzyjnym strzałem nie dał szans Dominikowi Hładunowi.

Po golu obraz gry się nie zmienił. Nadal Raków częściej gościł pod polem karnym Zagłębie, które z wielkim trudem wychodziło z własnej połowy. Sytuacji bramkowych już jednak nie było.

Po zmianie stron mecz się ożywił i w miarę upływających minut zaczęła się zarysowywać optyczna przewaga Zagłębia. Lubinianie grali agresywniej, szybciej i coraz częściej gościli w polu karnym rywali. Raków natomiast szukał szans w wyprowadzaniu akcji długimi podaniami, ale nic groźnego z tego nie wynikało.

Im bliżej końca spotkania, tym coraz bardziej można było odnieść wrażenie, że drużyny zaczynają szanować remis. Mecz ożywił się dopiero w ostatnich minutach, ale wcześniej Raków zdobył drugiego gola. Ivan Lopez Alvarez znalazł się w polu karnym i Hładum zdołał odbić jego strzał, ale Sasa Blic tak wybijał później piłkę, że trafił do własnej bramki.

Zagłębie rzuciło wszystkie siły do ataku. Trener Martin Sevela posłał na boisko dwóch napastników – Samuela Mraza i Roka Sirka. Przy stałych fragmentach gry cały zespół ustawiał się w polu karnym Rakowa, ale nie udało się nie tylko strzelić gola, ale nawet poważniej zagrozić bramce rywali.

KGHM Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa 1:2 (1:1)
Bramki: 1:0 Patryk Szysz (13), 1:1 Ivan Lopez Alvarez (29), 1:2 Sasa Balic (81-samobójcza)
Żółta kartka – KGHM Zagłębie Lubin: Lorenco Simic, Patryk Szysz; Raków Częstochowa: Igor Sapała, Jarosław Jach
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Mecz bez udziału publiczności
KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun – Jakub Wójcicki, Lorenco Simic, Damian Oko (84. Rok Sirk), Sasa Balic – Patryk Szysz, Jakub Żubrowski, Łukasz Poręba (78. Kacper Chodyna), Filip Starzyński, Miroslav Stoch (84. Samuel Mraz) – Dejan Drazic
Raków Częstochowa: Dominik Holec - Kamil Piątkowski, Andrzej Niewulis, Jarosław Jach - Fran Tudor, Giannis Papanikolaou (59. Marko Poletanovic), Igor Sapała, Patryk Kun (88. Petr Schwarz) - David Tijanic (88. Ben Lederman), Ivan Lopez Alvarez (88. Mateusz Wdowiak), Vladislavs Gutkovskis (51. Jakub Arak)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj