Kieliba jest związany z poznańskim klubem od 2016 roku. Przeszedł z nią wszystkie szczeble rozgrywek - od trzeciej ligi do awansu do ekstraklasy. Kapitan Warty, choć debiutował w elicie, zbierał dobre noty, ale przegrał z kontuzją. W marcu musiał poddać się operacji mięśnia prawej nogi. Powrót do pełnej dyspozycji okazał się dość długi, ale obrońca optymistycznie patrzy w przyszłość.
- mówił na konferencji prasowej Kieliba.
Ze Śląskiem raczej nie zagra
W niedzielę warciarze zainaugurują rozgrywki wyjazdowym spotkaniem ze Śląskiem Wrocław. Kapitan "zielonych" zdaje sobie sprawę, że po tak krótkim okresie pracy z całym zespołem powrót na boisko raczej nie nastąpi w stolicy Dolnego Śląska.
- dodał.
Kielibie nawet po powrocie do pełnej formy może być niezwykle trudno wrócić do składu. Aleks Ławniczak z reprezentantem Finlandii i uczestnikiem Euro Robertem Ivanovem stanowi wiosną jedną z najlepszych par środkowych obrońców.
- ocenił kapitan Warty.
Warta rewelacją rozgrywek
Ubiegłoroczny beniaminek ekstraklasy okazał się rewelacją rozgrywek. Zespół miał walczyć o utrzymanie się, a zakończył sezon na piątym miejscu. Zdaniem Kieliby, niezwykle trudno będzie powtórzyć ten wynik.
- podkreślił.
Trudna przeprawa we Wrocławiu
Przeciwko Śląskowi z powodu zdrowotnych nie zagrają Adam Zrelak, Mario Rodriguez oraz Michał Kopczyński. Trener Piotr Tworek spodziewa się trudnej przeprawy, tym bardziej, że w ubiegłym sezonie jego podopieczni dwukrotnie przegrali z wrocławianami.
- ocenił szkoleniowiec.
Spotkanie Śląska z Wartą rozegrane zostanie w niedzielę o godz. 17.30.