Dziennik Gazeta Prawana logo

Występ "ministra obrony" w meczu z Piastem pod znakiem zapytania

29 października 2021, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Michał Pazdan
<p>Michał Pazdan</p>/Newspix
Trener Jagiellonii Białystok Ireneusz Mamrot przyznaje, że nie wyobraża sobie, by w sobotnim meczu piłkarskiej ekstraklasy z Piastem Gliwice w grze jego zespołu mógł nastąpić taki splot okoliczności, jak w spotkaniu z Pogonią w Szczecinie, przegranym 1:4.

- mówił szkoleniowiec.

Białostoczanie w Szczecinie stracili dwie bramki po indywidualnych błędach obrońców, Israel Puerto zszedł z boiska z czerwoną kartką, a Jesus Imaz nie wykorzystał rzutu karnego przy wyniku 1:3. Po tej porażce Jagiellonia zajmuje w tabeli ósme miejsce z dorobkiem 16 pkt. Piast Gliwice w minionej kolejce wysoko pokonał u siebie Legię Warszawa; zajmuje szóste miejsce a Jagiellonię wyprzedza tylko o punkt.

W ocenie trenera Mamrota, zwłaszcza w pierwszej połowie gra w Szczecinie nie wyglądała dobrze. - mówił szkoleniowiec na konferencji prasowej poprzedzającej sobotni mecz z Piastem.

dodał Mamrot.

W jego ocenie, nie należy przywiązywać się do wyniku Piasta z Legią. - dodał trener Jagiellonii. O grze najbliższego przeciwnika mówił, że to zespół odpowiedzialny taktycznie, który zachowuje na boisku duży spokój i konsekwentnie realizuje swoje założenia.

Niewiadomą jest zestawienie defensywny Jagiellonii w sobotnim meczu. Nie zagra Hiszpan Puerto, który pauzuje za czerwoną kartkę. Nie wiadomo, czy gotowy do gry będzie kolejny podstawowy stoper Michał Pazdan, który boisko w Szczecinie opuścił z urazem. Mamrot mówił, że b. reprezentant kraju trzy dni nie trenował, i choć wznowił zajęcia z zespołem, jego występ w Białymstoku stoi pod znakiem zapytania. Chorował w tygodniu czeski wahadłowy Tomas Prikryl; kontuzje wciąż eliminują z gry łotewskiego bramkarza Pavelsa Steinborsa i bośniackiego wahadłowego Bojana Nastica.

Początek meczu Jagiellonia - Piast, w sobotę o godz. 20 na stadionie miejskim w Białymstoku.

rof/ co/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Hiszpanie zrehabilitowali się po kompromitacji w pierwszym meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj