Zatrzymany 27-latek doprowadził pod koniec pierwszej połowy do krótkiej przerwy w grze. Pojawił się na murawie niezatrzymywany przez nikogo i sam ją po chwili opuścił, po czym sędzia zarządził kontynuowanie meczu. Kibic został ujęty przez pracowników ochrony, a następnie zatrzymany przez policję.
Jak poinformowali policjanci, podczas spotkania grupa kibiców z sektora gości próbowała sforsować bramę i doprowadzić do starcia z gospodarzami, czemu zapobiegli funkcjonariusze. Wcześniej kierownik do spraw bezpieczeństwa na stadionie przekazał im dowodzenie.
Użyte zostały granaty hukowo-błyskowe i gaz. Sytuacja została opanowana, nikt nie został ranny. Mecz skończył się remisem 0:0.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.