Dziennik Gazeta Prawana logo

Piast Gliwice pyta, czy korzystanie przez sędziego z VAR wiąże się z obniżeniem noty arbitra

5 listopada 2021, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Musiał
<p>Tomasz Musiał</p>/Newspix
Zarząd piłkarskiego Piasta Gliwice poprosił Komisję Ligi spółki Ekstraklasa o wyjaśnienie wątpliwości związanych ze stosowaniem systemu VAR. Zapytał m.in. czy korzystanie przez sędziego z monitora przy analizie wiąże się z obniżeniem noty arbitra.

Piast w sobotę zremisował na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 3:3, tracąc trzeciego gola w doliczonym czasie. Kilka minut wcześniej sędzia Tomasz Musiał nie podyktował rzutu karnego po starciu pomocnika gliwiczan Damiana Kądziora z rywalem przed bramką gospodarzy, a dodatkowo upomniał gliwiczanina żółtą kartką.

Odwołanie Piasta w sprawie kartki zostało odrzucone, z racji braku rażącego błędu arbitra.

– zapytali działacze śląskiego klubu, dołączając zdjęcia spornego momentu.

Wskazali też na sytuację z 98. minuty, w której zawodnik Jagiellonii dośrodkował piłkę – zdaniem gliwiczan - zza linii końcowej boiska, a akcja skończyła się trzecim golem dla „Jagi”.

Gliwiczanie nie mieli pretensji do głównego arbitra, przyznali, że mecz był „stykowy” i trudny do prowadzenia. Ich zdaniem sędziowie obsługujący system analizy wideo nie reagowali właściwie.

Śląski klub poprosił o wyjaśnienie, czy prawdziwa jest informacja o tym, iż korzystanie przez sędziego głównego ze stadionowego monitora wiąże się z obniżeniem noty arbitra, co może skutkować z odsunięciem go od prowadzenia kolejnych meczów.

– napisano w piśmie.

Zdaniem zarządu Piasta VAR powinien reagować i zmieniać błędne decyzje sędziów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj