Słowacki szkoleniowiec nawiązał tutaj do wygranych przed przerwą reprezentacyjną derbów z Cracovią. Jego podopieczni mają w tym sezonie ogromne problemy ze stabilizacją formy, nie potrafią seryjnie zwyciężać, a udane występy przeplatają bardzo słabymi. Dlatego minione dwa tygodnie były dla wiślaków bardzo intensywne. Drużyna przebywała na zgrupowaniu w Woli Chorzelowskiej, zagrała też – zremisowany 1:1 – sparing ze Stalą Mielec.
– zapowiedział Gula.
Z powodu kontuzji do Białegostoku nie mogli pojechać: Jakub Błaszczykowski, Alan Uryga i Gierogij Żukow. Po pauzie za kartki do dyspozycji trenera jest już napastnik Felico Brown-Forbes.
Słowacki szkoleniowiec liczy też na jeszcze lepszą dyspozycję takich graczy, jak: Jan Kliment, Aschraf El Mahdioui czy Patryk Plewka, którzy wprawdzie zagrali z Cracovią, ale wcześniej mieli dłuższą przerwę z powodów zdrowotnych.
Jagiellonia do starcia z Wisłą przystąpi bez swojego najlepszego napastnika Jezusa Imaza, który w tym tygodniu zerwał więzadła w kolanie. Hiszpan przed przeprowadzą do Białegostoku był graczem Wisły i zostawił po sobie bardzo dobre wspomnienia.
– nie miał wątpliwości szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".
Wisła przygotowuje się już do zimowego okna transferowego. W tym tygodniu z zespołem przez kilka dni trenował skrzydłowy z Ghany - Kwadwo Asamoah. 19-latek jest zawodnikiem łotewskiego Spartaksa Jurmala.
– wyjaśnił Gula nie przesądzając czy transfer Asamoaha dojdzie do skutku.
Wisła z dorobkiem siedemnastu punktów zajmuje obecnie trzynaste miejsce w tabeli. Jagiellonia jest dziewiąta i ma punkt więcej. Mecz w Białymstoku rozpocznie się w sobotę o godz. 15.00.