Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec degrengolady Legii. Na to zwycięstwo kibice czekali aż 10 tygodni [WIDEO]

28 listopada 2021, 19:44
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Piłkarz drużyny Legia Warszawa Bartosz Slisz (P) i Fiodor Cernych (L) z zespołu Jagiellonia Białystok podczas meczu Ekstraklasy, na Stadionie Miejskim im. Marszałka J. Piłsudskiego
<p>Piłkarz drużyny Legia Warszawa Bartosz Slisz (P) i Fiodor Cernych (L) z zespołu Jagiellonia Białystok podczas meczu Ekstraklasy, na Stadionie Miejskim im. Marszałka J. Piłsudskiego</p>/PAP
Po serii siedmiu ligowych porażek przełamać zdołali się piłkarze Legii Warszawa. W niedzielę obrońcy tytułu pokonali na własnym stadionie Jagiellonię Białystok 1:0, ale być może stracili trzech kontuzjowanych obrońców.

Od początku spotkania inicjatywa należała do gospodarzy. Pierwszą groźną okazję stworzyli w 14. minucie, kiedy po strzale Mattiasa Johanssona piłkę z linii bramkowej wybił Taras Romanczuk.

Szwed na boisku pojawił się cztery minuty wcześniej zmieniając Artura Jędrzejczyka, który doznał urazu barku.

To właśnie Johannson okazał się bohaterem Legii. Tuż przed przerwą warszawianie mieli rzut różny. Portugalczyk Josue wycofał do Serba Filipa Mladenovica, a ten miękko dośrodkował. Azer Mahir Emreli zgrał głową piłkę, do której dopadł Johansson i z kilku metrów wpakował ją do siatki.

Sytuacja długo analizowana była przez sędziów VAR, bo Emreli mógł być na minimalnym spalonym. Ostatecznie jednak gol został uznany.

W przerwie okazało się, że Johansson doznał kontuzji i na drugą połowę już nie wyszedł. Zmienił go Lindsay Rose, ale reprezentant Mauritiusa również nie dotrwał do końca spotkania. W 63. minucie Rose i Błażej Augsutyn niebezpiecznie zderzyli się głowami i obaj nie byli w stanie kontynuować gry.

Jagiellonia najlepszą okazję do wyrównania miała w 73. minucie. Wówczas błąd popełnił Artur Boruc, ale strzał na pustą bramkę Czecha Tomasa Prikryla zdołał zablokować Kacper Skibicki.

Tuż przed końcem spotkania białostoczan mógł wyręczyć Skibicki. 20-latek zgrywał piłkę głową do Boruca, ale zrobił to na tyle nieprecyzyjnie, że bramkarz musiał się popisać paradą.

Mimo zwycięstwa Legia wciąż znajduje się w strefie spadkowej, na 16. miejscu. Jagiellonia jest 11.

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Mattias Johansson (45+2)
Żółta kartka - Legia Warszawa - Luquinhas. Jagiellonia Białystok: Bojan Nastic, Tomas Prikryl, Taras Romanczuk
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Legia Warszawa: Artur Boruc - Artur Jędrzejczyk (10. Mattias Johansson, 46. Lindsay Rose, 66. Tomas Pekhart), Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia, Yuri Ribeiro - Kacper Skibicki, Bartosz Slisz, Josue, Luquinhas (87. Andre Martins), Filip Mladenovic - Mahir Emreli
Jagiellonia Białystok: Xavier Dziekoński - Tomas Prikryl (84. Andrzej Trubeha), Michał Pazdan, Błażej Augustyn (66. Miłosz Matysik), Israel Puerto, Bojan Nastic (77. Bartłomiej Wdowik) - Taras Romanczuk, Martin Pospisil (66. Przemysław Mystkowski) - Bartosz Bida (46. Paweł Olszewski), Fedor Cernych, Michał Żyro

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj