Raków nie przestaje zaskakiwać. W poprzednim sezonie, zaledwie dwa lata po awansie do ekstraklasy, podopieczni trenera Marka Papszuna w tabeli byli niżej tylko od Legii, a w Pucharze Polski nie pokonał ich nikt. W trwających rozgrywkach ligowych mają 55 punktów, o jeden mniej od prowadzącej Pogoni Szczecin, i nadal liczą się w walce o mistrzostwo.
"Główka" Wdowiaka na wagę awansu
W środowym meczu z mistrzem Polski Legią, która obecnie w tabeli jest jednak dopiero dziesiąta i ma 20 pkt straty do Rakowa, częstochowianie objęli prowadzenie już w piątej minucie. Wówczas austriackiego bramkarza Richarda Strebingera, zastępującego kontuzjowanego Cezarego Misztę, pokonał uderzeniem głową Mateusz Wdowiak.
Okazało się, że była to jedyna bramka w tym meczu. Gospodarze byli stroną przeważającą i wielokrotnie byli blisko podwyższenia wyniku, ale sześć celnych uderzeń obronił Strebinger. Po drugiej stronie boiska Kacper Trelowski musiał interweniować tylko dwa razy.
Był to 11. kolejny mecz częstochowskiego klubu bez porażki. Na tę passę składa się siedem zwycięstw i dwa remisy w ekstraklasie oraz dwa triumfy w Pucharze Polski.
Zwycięzca finału zdobędzie pół miliona zł
Finał Fortuna Pucharu Polski 2021/22 odbędzie się 2 maja na PGE Narodowym, a rywalem częstochowian będzie Lech Poznań, który we wtorek pokonał na wyjeździe Olimpię Grudziądz 3:0.
W puli nagród jest 10 milionów złotych, z czego połowa trafi do zdobywcy trofeum.
Raków Częstochowa - Legia Warszawa 1:0 (1:0)
Awans: Raków
Bramka: 1:0 Mateusz Wdowiak (5-głową)
Żółte kartki: Raków - Giannis Papanikolaou, Milan Rundic; Legia - Linsay Rose, Mateusz Wieteska
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 5 500
Raków Częstochowa: Kacper Trelowski - Fran Tudor, Tomas Petrasek, Zoran Arsenic - Deian Sorescu, Giannis Papanikolaou, Ben Lederman, Fabio Sturgeon (79. Milan Rundic) - Mateusz Wdowiak, Ivi Lopez (90+4. Marcin Cebula) - Sebastian Musiolik (46. Vladislavs Gutkovskis)
Legia Warszawa: Richard Strebinger - Mattias Johansson, Linsay Rose, Mateusz Wieteska, Artur Jędrzejczyk - Kacper Skibicki (64. Szymon Włodarczyk), Bartosz Slisz, Josue, Filip Mladenovic (79. Rafael Lopes), Maciej Rosołek - Tomas Pekhart (64. Benjamin Verbic)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.