Dziennik Gazeta Prawana logo

PKO Ekstraklasa. Spotkanie Lecha z Legią szlagierem kolejki

7 kwietnia 2022, 12:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radość piłkarzy Lecha Poznań (od lewej: Joao Amaral, Dawid Kownacki i Mikael Ishak)
<p>Radość piłkarzy Lecha Poznań (od lewej: Joao Amaral, Dawid Kownacki i Mikael Ishak)</p>/Newspix
Sobotni mecz walczącego o tytuł Lecha Poznań z ustępującym mistrzem kraju Legią Warszawa będzie szlagierem 28. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Lider Pogoń Szczecin już w piątkowy wieczór podejmie Wisłę Płock, a Raków Częstochowa zagra w niedzielę ze Śląskiem Wrocław.

Na siedem kolejek przed końcem sezonu w walce o tytuł pozostały trzy drużyny - Pogoń (56 pkt), Raków i Lech (po 55). Czwarta Lechia Gdańsk traci do trzeciej lokaty już 12 punktów.

Drużyny z Częstochowy i Poznania mają szansę również na inne trofeum - 2 maja w Warszawie na PGE Narodowym zmierzą się bowiem w finale Pucharu Polski.

Hit przy komplecie widzów

Największym wydarzeniem 28. kolejki jest oczywiście mecz w Poznaniu. W przeszłości rywalizacja Lecha z Legią często rozstrzygała o losach mistrzostwa Polski, ale w tym sezonie warszawska ekipa walczy już tylko głównie o prestiż.

Zimą sytuacja Legii w tabeli była bardzo zła, drużyna znajdowała się w strefie spadkowej. Pięć zwycięstw w sześciu ostatnich meczach ligowych (jeden remis) sprawiło, że piłkarze z Warszawy nie muszą już martwić się o ligowy byt, ale wiele wskazuje na to, że rozgrywki zakończą - w najlepszym razie - w środku tabeli. Na dodatek odpadli właśnie, po porażce 0:1 w Częstochowie z Rakowem, z rozgrywek o Puchar Polski.

Sobotni klasyk ligowy w Poznaniu rozpocznie się o godz. 17.30. Mecz obejrzy komplet - ok. 40 tysięcy widzów. Biletów w wolnej sprzedaży nie ma już od kilkunastu dni.

 - powiedział po środowym półfinale PP z Rakowem trener Legii Aleksandar Vukovic.

Teoretycznie najłatwiejsze zadanie Rakowa

Przed szansą umocnienia się na pozycji lidera stanie w piątek Pogoń. Szczeciński zespół podejmie o godz. 20.30 Wisłę Płock. "Nafciarze" zajmują wysokie - szóste miejsce w tabeli (39), ale na obcych boiskach spisują się słabo. Przegrali aż 10 z 13 wyjazdowych meczów w tym sezonie.

Teoretycznie najłatwiejsze zadanie z czołówki czeka w weekend Raków. Podopieczni Marka Papszuna zmierzą się u siebie w niedzielę z czternastym w tabeli Śląskiem (godz. 17.30). Wrocławska ekipa, w której miesiąc temu doszło do zmiany trenera (nowym jest Piotr Tworek), wygrała w tym roku tylko jedno spotkanie.

Tymczasem piłkarze Rakowa spisują się znakomicie. Nie przegrali żadnego z dziewięciu ostatnich meczów w lidze, a licząc z Pucharem Polski - jedenastu.

Najbliższą kolejkę zakończy poniedziałkowe spotkanie Radomiaka z Jagiellonią Białystok.

(PAP)

bia/ cegl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj