Lech otrzymał od organizatora - Polskiego Związku Piłki Nożnej - 10 tysięcy voucherów na sektor za jedną z bramek. Dość szybko znalazły nabywców, którzy musieli zapłacić za nie 60 zł plus 30 za okolicznościową koszulkę. Vouchery będzie można później wymienić na bilety.
Sympatyków "Kolejorza" ma być w stolicy jednak znacznie więcej. " - powiedział PAP rzecznik prasowy poznańskiego klubu Maciej Henszel.
W poprzednich edycjach, gdy lechici awansowali do finału (2015, 2016, 2017), fani Lecha do Warszawy jeździli wieloma specjalnymi pociągami. Tym razem dojadą głównie autokarami i prywatnymi samochodami. Z Poznania prawdopodobnie wyruszy tylko jeden pociąg z kibicami.
Ostatnie finały nie były udane dla Lecha. Siedem lat temu przegrali z Legią Warszawa 1:2, rok później też z Legią 0:1, a w 2017 roku po dogrywce ulegli Arce Gdynia 1:2.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.