Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech wyszedł z kryzysu. "Kolejorz" rozbił w Gdańsku Lechię [WIDEO]

31 sierpnia 2022, 22:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zawodnicy Lecha Poznań cieszą się po zdobyciu bramki podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy z Lechią Gdańsk
<p>Zawodnicy Lecha Poznań cieszą się po zdobyciu bramki podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy z Lechią Gdańsk</p>/PAP
Piłkarze Lecha Poznań fatalnie rozpoczęli sezon. Jednak najgorsze chyba już za nimi. Wydaje się, że kryzys został opanowany. W zaległym meczu z 6. kolejki Ekstraklasy "Kolejorz" w pokonał Lechię Gdańsk 3:0. Tym samym gospodarze przegrali czwarte spotkanie z rzędu, natomiast mistrzowie Polski odnieśli drugi kolejny ligowy triumf.

Obie drużyny miały po dwa zaległe spotkania, ale i tak spisują się w tym sezonie w ekstraklasie poniżej oczekiwań. Lechia, która zamyka tabelę, odniosła tylko jedno zwycięstwo i poniosła cztery porażki, w tym trzy ostatnie z rzędu, natomiast mistrzowie Polski zanotowali wygraną (w poprzedniej kolejce 1:0 u siebie z Piastem Gliwice), remis oraz trzy przegrane.

W konfrontacji z Lechem po raz 300. w ekstraklasie wystąpił Dusan Kuciak – 131 meczów słowacki bramkarz rozegrał w barwach Legii Warszawa, a 169 w Lechii. Nie był to jednak udany jubileusz. Gospodarze przegrali bowiem 0:3 nie mając w tej potyczce za wiele do powiedzenia.

Pierwsi przed szansą stanęli goście, a konkretnie Michał Skóraś. W 13. minucie lewoskrzydłowy główkował tuż obok słupka, a za chwilę jego uderzenie obronił Kuciak. W rewanżu Bassekou Diabate spudłował w dogodnej sytuacji, a w 17. minucie Filip Bednarek wybił na róg strzał z dystansu Ilkay’a Durmusa.

Poznaniacy wyszli na prowadzenie w 19. minucie. Po rzucie rożnym zaspała defensywa biało-zielonych - piłka trafiła bowiem do pozostawionego bez opieki przed polem karnym gruzińskiego środkowego pomocnika Niki Kvekveskiriego, który popisał się efektownym uderzeniem z 20. metrów.

Drugą bramkę przyjezdni zdobyli w 42. minucie, po wzorowo przeprowadzonej kontrze. W jej finale norweski skrzydłowy Kristoffer Velde ograł Kristersa Tobersa i precyzyjnym strzałem pokonał Kuciaka.

Druga połowa także toczyła się przy pełnej kontroli mistrzów Polski. W 51. minucie mogło już być 3:0 dla Lecha - Szwed Jesper Karlstroem trafił w słupek, piłka odbiła się od Filipa Marchwińskiego i opuściła boisko.

Na trzecie trafienie podopieczni trenera Johna van den Broma nie musieli jednak długo czekać. W 60. minucie, po świetnym prostopadłym podaniu Marchwińskiego, Skóraś znalazł się sam przed golkiperem rywali i technicznym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.

Drużyna ze stolicy Wielkopolski odniosła bezproblemowe zwycięstwo. Z kolei gdańszczanie zostawili po sobie fatalne wrażenie – animuszu wystarczyło im na pierwszy kwadrans, pozostałą część meczu przedreptali.

W tym spotkaniu w Lechii zadebiutował wypożyczony z Legii Warszawa 24-letni izraelski obrońca Joel Abu Hanna.

Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0:3 (0:2)
Bramki: 0:1 Nika Kwekweskiri (19), 0:2 Kristoffer Velde (42), 0:3 Michał Skóraś (60)
Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Bassekou Diabate, Michał Nalepa, David Stec, Kacper Sezonienko. Lech Poznań: Kristoffer Velde
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 8 036
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - David Stec, Michał Nalepa, Joel Abu Hanna (69. Mario Maloca), Conrado (62. Rafał Pietrzak) - Bassekou Diabate (46. Jakub Kałuziński), Kristers Tobers, Maciej Gajos (69. Jarosław Kubicki), Marco Terrazzino, Ilkay Durmus (62. Kacper Sezonienko) - Łukasz Zwoliński
Lech Poznań: Filip Bednarek - Joel Pereira (72. Mateusz Żukowski), Filip Dagerstaal, Antonio Milic (46. Maksymilian Pingot), Barry Douglas - Kristoffer Velde (72. Heorhij Citaiszwili), Jesper Karlstroem, Nika Kwekweskiri (61. Radosław Murawski), Michał Skóraś - Filip Marchwiński (72. Joao Amaral), Filip Szymczak

Autor: Marcin Domański

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReprezentant Polski po dziewięciu latach wraca do Ekstraklasy. Będzie grał w Motorze Lublin »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj