Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal w Gliwicach! Przerwany mecz Piasta z Lechią

27 maja 2023, 19:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piast Gliwice - Lechia Gdańsk
Piast Gliwice - Lechia Gdańsk/Newspix
Mecz piłkarskiej ekstraklasy Piasta Gliwice z Lechią Gdańsk został zakończony po niespełna 70 minutach po tym, jak kibice gości kilka razy obrzucili boisko płonącymi racami. Lechia prowadziła wtedy 1:0.

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 0:1 (0:1), mecz przerwany w 70. min.

Bramki: 0:1 Marco Terrazzino (30).

Żółta kartka - Piast Gliwice: Michael Ameyaw.

Sędzia: Marcin Kochanek (Opole). Widzów 5 820.

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła (2. Frantisek Plach) - Arkadiusz Pyrka, Miguel Munoz, Jakub Czerwiński, Alexandros Katranis - Michael Ameyaw, Patryk Dziczek, Michał Chrapek, Grzegorz Tomasiewicz, Jorge Felix - Kamil Wilczek.

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Jakub Bartkowski, Mario Maloca, Kristers Tobers, Rafał Pietrzak - Dominik Piła, Jarosław Kubicki, Jakub Kałuziński, Marco Terrazzino, Ilkay Durmus - Kacper Sezonienko.

Spiker ostrzegał gości o przedwczesnym zakończeniu meczu

Spiker ostrzegał sympatyków gości, że spotkanie może zostać przedwcześnie zakończone z ich winy, kiedy piłkarze obu zespołów zeszli do szatni na kilka minut. Wydawało się, że sytuacja się uspokoiła, gra została wznowiona, ale na murawę poleciały kolejne race z trybun zajmowanych przez kibiców gości i sędzia Marcin Kochanek ostatecznie zakończył mecz.

Mecz nie miał żadnego znaczenia dla układu tabeli. Piast już wcześniej zapewnił sobie piąte miejsce, Lechia straciła szanse na utrzymanie. Gospodarze chcieli przedłużyć do 13 serię meczów bez porażki.

Uroczyście pożegnano 42-letniego bramkarza Piasta Jakuba Szmatułę. Związany z klubem od 2008 roku zawodnik wyprowadził drużynę na boisko jako kapitan, a po kilkudziesięciu sekundach został zmieniony przez Frantiska Placha. Piłkarze obu drużyn utworzyli szpaler, przez który opuszczał plac gry. Szmatuła zimą zakończył karierę zawodniczą i dołączył do sztabu szkoleniowego trenera Aleksandara Vukovica.

Goście prowadzili od 30. minuty, kiedy Dominik Piła uciekł rywalom prawą stroną, wycofał piłkę do niepilnowanego Marco Terrazzino i bramkarz Piasta wyjmował piłkę z siatki.

Autor: Piotr Girczys

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj