Dziennik Gazeta Prawana logo

Śląsk może uciec rywalom, którzy zgodnie pogubili punkty [#MIG po kolejce]

27 listopada 2023, 06:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartosz Slisz i Mateusz Kupczak
Zawodnik Legii Warszawa Bartosz Slisz (P) i Mateusz Kupczak (L) z Warty Poznań podczas meczu 16. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Po 16. kolejce Ekstraklasy humory mogą najbardziej dopisywać piłkarzom Śląska Wrocław. Żeby tak się stało, to w poniedziałek podopieczni Jacka Magiery muszą pokonać Radomiaka Radom. 

W weekend zgodnie punkty pogubili wszyscy rywale, którzy znajdują się tuż za plecami Śląska. 

Największa niespodzianka w Poznaniu 

Najpierw, w piątek Jagiellonia Białystok nie wykorzystała atutu własnego boiska i tylko zremisowała 0:0 z Piastem Gliwice. Dzień później punktami podzielił się Raków Częstochowa i Legia Warszawa. Mistrzowie Polski dopiero w samej końcówce meczu z Cracovią Kraków uratowali remis 1:1, a "wojskowym" udało się w drugiej połowie odrobić dwubramkową stratę do Warty Poznań. 

Natomiast Pogoń Szczecin prowadziła ze Stalą Mielec 2:1, ale nieoczekiwanie dała wbić sobie dwa gole i tym samym całą pulę zgarnęli goście. Z trzema punktami do domu wrócili też zawodnicy Widzewa Łódź, którzy wygrali w Poznaniu z Lechem 3:1.

Kontrowersja kolejki

Czy Warcie Poznań w meczu z Legią Warszawa należał się rzut karny? Sędzia po konsultacji z VAR zdecydował, że tak. 

Plus kolejki

Postawa piłkarzy Stali Mielec i Widzewa Łódź. Chyba nikt nie dawał im szans, że w 16. kolejce wrócą z wyjazdów do domów z kompletem punktów. Pierwsi ograli Pogoń Szczecin, a drudzy Lecha Poznań. 

Minus kolejki

ŁKS jest na najlepszej drodze do spadku. Niedawno w łódzkim klubie zmienił się trener, ale w grze i wynikach drużyny Piotr Stokowiec nic nie zmienił. Jego podopieczni nadal przegrywają, a gole tracą w bardzo łatwy sposób. 

Interwencja kolejki

Widzew w Poznaniu mógł objąć prowadzenie już w 7. minucie. Jednak Jordi Sanchez z  nie wykorzystał rzutu karnego. Bartosz Mrozek wyczuł intencję egzekutora i obronił "jedenastkę". 

Błąd kolejki

Kacper Tobiasz nie zaliczy meczu z Wartą Poznań do udanych. Bramkarz Legii Warszawa nie popisał się swoją interwencją przy golu Tomasa Prikrila. Po jego strzale odbił piłkę przed siebie i piłkarz gości po chwili już się nie pomylił. 

Gol kolejki

O bramce Jespera Kalstroma nie ma sensu dużo pisać. Ją trzeba po prostu zobaczyć. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj