Pogoń w przekroju całego spotkania zaprezentowała się bardzo dobrze. Jej ofensywna gra mogła się podobać. Piłkarzom Jensa Gustafssona zabrakło jednak precyzji i szczęścia.
W 53. minucie centymetry dzieliły gości od wyjścia na prowadzenie. Z linii bramkowej "Kolejorza" piłkę wybił Bartosz Salamon.
Niecałe dziesięć minut później dobrą okazję do strzelenia gola zmarnował Fredrik Ulvestad.
Zmarnowane okazje zemściły się na "Portowcach" w 77. minucie. Salamon zgrał piłkę głową wzdłuż bramki Pogoni i Mikael Ishak dopełnił formalności.
Goście do ostatniego gwizdka sędziego próbowali odrobić stratę, ale wynik już nie uległ zmianie.
Lech dzięki temu zwycięstwu jest na trzecim miejscu i włącza się do walki o mistrzostwo Polski. Do prowadzącej Jagiellonii Białystok traci trzy punkty (ekipa z Podlasia swój mecz w ramach 27. kolejki rozpocznie o 17.30 w Warszawie z Legią). Natomiast Pogoń zajmuje szóstą lokatę i ma siedem punktów mniej od lidera.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.