Dziennik Gazeta Prawana logo

PZPN podjął decyzję, czy wpuści kibiców Wisły Kraków na finał Pucharu Polski

10 kwietnia 2024, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice Wisły Kraków
Kibice Wisły Kraków zostaną wpuszczeni na trybuny PGE Narodowego/ShutterStock
Prezes Wisły Kraków groził bojkotem finału Pucharu Polski. Jarosław Królewski zapowiedział, że jeśli fani "Białej Gwiazdy" nie będą mogli wejść 2 maja na trybuny PGE Narodowego w Warszawie, to jego klub odda mecz walkowerem. W ten sposób postawił PZPN pod ścianą. W środę związek podjął decyzję w tej sprawie. 

Kibice Wisły zostali w zeszłym sezonie ukarani zakazem wyjazdowym, na trzy mecze Pucharu Polski. Kara nadal obowiązuje, bo w obecnych rozgrywkach "Biała Gwiazda" wszystkie mecze grała na własnym obiekcie. 

Kara zawieszona, ale kolejnej taryfy ulgowej nie będzie

Wisła wystąpiła z wnioskiem o zawieszenie kary. PZPN w środę wydał decyzję w tej sprawie. Jest ona korzystna dla klubu spod Wawelu. Kara została zawieszona, ale…

Komisja postanowiła przychylić się do wniosku Rzecznika Ochrony Prawa Związkowego PZPN i zawiesić wykonanie wyżej wymienionej kary na okres próby wynoszący 3 (trzy) lata.  Komisja Dyscyplinarna PZPN wzięła pod uwagę, że orzeczona kara nie mogła zostać wykonana w ciągu ostatnich dwóch lat ze względu na to, że Klub rozgrywał wszystkie mecze Pucharu Polski w charakterze gospodarza.

Złożenie i rozpoznanie wniosku nastąpiło w oparciu o treść art. 165 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN, zgodnie z którym jeżeli orzeczona przez organ dyscyplinarny kara nie została wykonana co najmniej w połowie, podmiotami uprawnionymi do złożenia przedmiotowego wniosku są jedynie Rzecznik Ochrony Prawa Związkowego, Rzecznik Dyscyplinarnego lub Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej"

Komisja Dyscyplinarna dodatkowo poucza Klub oraz kibiców, że w przypadku powtarzającego się naruszania zasad bezpieczeństwa i porządku na stadionie, będzie zobligowana do zastosowania najsurowszych kar dyscyplinarnych, w tym wykluczenia Klubu z przyszłych rozgrywek Pucharu Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj