Dziennik Gazeta Prawana logo

Cracovia Kraków wlała Górnikowi Zabrze. Zrobiła to z przytupem [WIDEO]

3 maja 2024, 20:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Patryk Makuch i Ennali Lawrence
Piłkarz Cracovii Patryk Makuch (P) i Ennali Lawrence (L) z Górnika Zabrze podczas meczu Ekstraklasy/PAP
Klęska - tak jednym słowem można określić wyprawę piłkarzy Górnika Zabrze pod Wawel. Podopieczni Jana Urbana, którzy walczą o miejsce na podium w 31. kolejce Ekstraklasy przegrali z broniącą się przed spadkiem Cracovią Kraków aż 0:5. 

Górnik jest najlepiej punktującą drużyną w rundzie wiosennej. Wygrał ostatnio cztery mecze z rzędu i awansował na trzecie miejsce w tabeli. W pojedynku z "Pasami" wydawał się faworytem.

Makuch rozpoczął festiwal strzelecki

Gospodarze jednak mając noż na gardle w postaci zagrożenia degradacją stanęli na wysokości zadania. Zrobili to z przytupem. Strzelili zabrzanom aż pięć goli, a to i tak najmniejszy wymiar kary, bo okazji nie brakowało. 

Kibice Cracovii na pierwszą bramkę dla swojej ukochanej drużyny nie musieli długo czekać. Cztery minuty po pierwszym gwizdku sędziego po rzucie rożnym piłkę głową w siatce Górnika umieścił Patryk Makuch.

Tuż przed przerwą miejscowi podwyższyli na 2:0. Pechowcem okazał się Rafał Janicki, który po stałym fragmencie gry pokonał bramkarza swojego zespołu.

Piłkarze Cracovii po przerwie nie spoczęli na laurach. Efektem kolejne trzy gole. W 53. po golu Otara Kakabadze było 3:0. 

W 68. minucie na listę strzelców wpisał się Kamil Glik. Były obrońca reprezentacji Polski najwyżej wyskoczył do piłki w polu karnym rywali i wpakował głową piłkę do bramki Górnika. 

Ennali wyleciał z boiska

Od 80. minuty zabrzanie musieli radzić sobie w "10". Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany Lawrence Ennali i przyjezdni mecz kończyli w osłabieniu. 

"Pasy" szybko wykorzystały grę w przewadze. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry wynik spotkania na 5:0 ustalił Jani Atanasov. 

Dzięki zwycięstwu Cracovia poprawiła swoją sytuację w tabeli. Awansowała na 12. miejsce i ma pięć punktów nad będącą w strefie spadkowej Koroną Kielce, która swój mecz w ramach 31. kolejki rozegra w niedzielę z Piastem Gliwice.

Cracovia Kraków - Górnik Zabrze 5:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Patryk Makuch (4-głową), 2:0 Rafał Janicki (43-samobójcza), 3:0 Otar Kakabadze (53), 4:0 Kamil Glik (68-głową), 5:0 Jani Atanasov (84)
Żółta kartka - Cracovia Kraków: Michał Rakoczy, Filip Rózga, Jani Atanasov. Górnik Zabrze: Kamil Lukoszek, Lawrence Ennali. Czerwona kartka za drugą żółtą - Górnik Zabrze: Lawrence Ennali (80)
Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
Widzów: 12 346
Cracovia Kraków: Lukas Hrosso - Virgil Ghita, Kamil Glik, Andreas Skovgaard - Otar Kakabadze, Patryk Sokołowski (85. Mikkel Maigaard), Karol Knap (70. Jani Atanasov), David Kristjan Olafsson (85. Paweł Jaroszyński) - Patryk Makuch (77. Filip Rózga), Benjamin Kallman (85. Mateusz Bochnak), Michał Rakoczy
Górnik Zabrze: Daniel Bielica - Boris Sekulic (76. Paweł Olkowski), Kryspin Szcześniak, Rafał Janicki, Erik Janza (46. Soichiro Kozuki) - Kamil Lukoszek, Dani Pacheco (76. Filipe Nascimento), Szymon Czyż (25. Lukas Podolski), Damian Rasak, Lawrence Ennali - Adrian Kapralik (46. Sebastian Musiolik)

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj