Śląsk poprzedni sezon zakończył na podium i był zdecydowanym faworytem w meczu z Lechią. Jednak to goście nieoczekiwanie pierwsi strzelili gola.
Emocje prawie do ostatniej minuty
W 12. minucie spotkania katastrofalny błąd popełnił Simeon Petrov. Skorzystał na nim Tomasz Neugebauer, który sprytnym uderzeniem przelobował bramkarza gospodarzy.
Beniaminek na prowadzeniu utrzymywał się aż do drugiej minuty doliczonego czasu gry. Wtedy gola na wagę remisu strzelił Tommaso Guercio.
Śląsk Wrocław – Lechia Gdańsk 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Tomasz Neugebauer (12), 1:1 Tommaso Guercio (90+2-głową)
Żółta kartka – Śląsk Wrocław: Jakub Jezierski, Serafin Szota, Simon Petrow; Lechia Gdańsk: Tomasz Neugebauer
Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)
Widzów: 23 646
Śląsk Wrocław: Rafał Leszczyński – Mateusz Żukowski (84. Łukasz Gerstenstein), Simeon Petrow, Aleks Petkow, Serafin Szota (75. Tommaso Guercio) – Piotr Samiec-Talar (84. Burak Ince), Peter Pokorny, Jakub Jezierski (75. Filip Rejczyk), Petr Schwarz (88. Arnau Ortiz), Nahuel Leiva – Sebastian Musiolik
Lechia Gdańsk: Bohdan Sarnawski – Dominik Piła, Andrei Chindris, Elias Olsson, Miłosz Kałahur - Camilo Mena (87. Conrado), Rifet Kapic (87. Karl Wendt), Tomasz Neugebauer (61. Serhij Bułeca), Iwan Żelizko, Louis D’Arrigo (77. Bohdan Wjunnyk) - Kacper Sezonienko
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.