Dziennik Gazeta Prawana logo

PZPN zdecydował w sprawie Frankowskiego i Musiała. Zobacz, jaka spotkała ich kara

29 sierpnia 2024, 19:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Musiał
Tomasz Musiał/East News
PZPN wydał wyrok w sprawie Bartosza Frankowskiego i Tomasza Musiała. Komisja Dyscyplinarna ukarała sędziów piłkarskich dyskwalifikacją na rok, zawieszając jednocześnie część kary - siedem miesięcy - na czas próby. 

Musiał i Frankowski na początku sierpnia w Lublinie pod będąc pod wpływem alkoholu ukradli znak drogowy. Obaj arbitrzy zostali zatrzymani przez policję i trafili na izbę wytrzeźwień. Następnego dnia mieli prowadzić mecz Ligi Mistrzów, ale w następstwie wcześniejszych wydarzeń zostali przez UEFA odsunięci od prowadzenia zawodów. 

Frankowski i Musiał naruszyli porządek publiczny

Jak przekazał PZPN w komunikacie, Komisja Dyscyplinarna uznała obu sędziów winnymi naruszenia porządku publicznego oraz reguł sportowego trybu życia i uznała ich odpowiedzialność za zdarzenia, do których doszło w Lublinie w nocy z 5 na 6 sierpnia.

Obu ukarano za to zachowanie roczną dyskwalifikacją, przy czym częściowo zawieszono jej wykonanie.

Każdy z obwinionych wykona orzeczoną karę dyskwalifikacji w wymiarze pięciu miesięcy, natomiast wykonanie pozostałej części kary dyskwalifikacji, tj. siedmiu miesięcy, zostaje zawieszone na okres próby wynoszący dwa lata - zaznaczono w oświadczeniu.

Obaj arbitrzy należą do krajowej czołówki sędziów

Frankowski i Musiał od lat należą do krajowej czołówki i mają status sędziów zarówno zawodowych, jak i międzynarodowych, muszą też zapłacić karę finansową w wysokości 25 tys. złotych.

Wcześniej Rzecznik Dyscyplinarny PZPN prewencyjnie zawiesił obu arbitrów na 90 dni.

Frankowski i Musiał przeprosili za swoje zachowanie

6 sierpnia ok. godz. 1.40 policja otrzymała zgłoszenie o trzech mężczyznach, którzy szli al. Tysiąclecia w Lublinie w kierunku galerii handlowej niosąc ze sobą znak drogowy. Mężczyźni zostali zbadani alkomatem. Okazało się, że mieli ok. 1,5 promila alkoholu we krwi i trafili na izbę wytrzeźwień.

Byli wśród nich Musiał i Frankowski, którzy tego samego dnia wieczorem mieli pracować na Arenie Lublin przy spotkaniu 3. rundy kwalifikacji Champions League Dynamo Kijów - Rangers FC. Frankowski miał pełnić funkcję głównego sędziego VAR, jego asystentem miał być Musiał, ale po incydencie zostali odsunięci.

Obaj sędziowie szybko wydali oświadczenia, w których przeprosili za swoje zachowanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj