Lech z ogromną zaliczką przed rewanżem
Najbardziej komfortową sytuację przed rewanżem ma Lech Poznań. Mistrz Polski w pierwszym spotkaniu rozbił przed własną publicznością FC Thun aż 7:0 i tylko niewyobrażalna katastrofa mogłaby pozbawić „Kolejorza” miejsca w fazie ligowej Ligi Europy. Poznaniacy mają wprawdzie w pamięci wcześniejsze niepowodzenie w eliminacjach Ligi Mistrzów, gdy roztrwonili trzybramkową przewagę w rywalizacji z duńskim Aarhus, jednak tym razem przewaga jest znacznie większa.
– Mam nadzieję, że ta zaliczka jest wystarczająca, ale musimy w czwartek dokończyć robotę. Pojedziemy do Szwajcarii, żeby zwyciężyć, a nie po to, żeby zagrać – zapowiadał bramkarz Lecha Mateusz Lis. Rewanż FC Thun – Lech Poznań rozpocznie się o godz. 20.
Jagiellonia także blisko Ligi Europy
W bardzo dobrej sytuacji znajduje się również Jagiellonia Białystok. Zespół z Podlasia w pierwszym spotkaniu pokonał Iberię Tbilisi 4:0, choć początek meczu nie zapowiadał tak wysokiego zwycięstwa.
Czterobramkowa przewaga sprawia, że Jagiellonia może przystąpić do rewanżu w Gruzji ze sporym spokojem. Początek spotkania zaplanowano na godz. 18.
Awans Lecha i Jagiellonii oznaczałby udział obu zespołów w jesiennej fazie ligowej Ligi Europy. Nawet porażka w dwumeczu nie kończyłaby jednak ich przygody z europejskimi pucharami – przegrani 4. rundy eliminacji LE trafiają do fazy ligowej Ligi Konferencji.
Raków powalczy z Hajdukiem przed własną publicznością
Znacznie bardziej wyrównana jest sytuacja Rakowa Częstochowa. Polski zespół zremisował na wyjeździe z Hajdukiem Split 2:2, zdobywając bramkę w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Gospodarze przez większą część drugiej połowy występowali w dziesiątkę.
Przed rewanżem sprawa awansu pozostaje całkowicie otwarta, ale atut własnego boiska może sprawić, że to Raków będzie nieznacznym faworytem.
– Trudno powiedzieć, która drużyna była lepsza. Sprawa awansu pozostaje otwarta. W rewanżu będziemy walczyć przy wsparciu naszych kibiców – podkreślił trener Rakowa Dawid Kroczek. Spotkanie w Częstochowie rozpocznie się o godz. 19.
Górnik przed najtrudniejszym zadaniem
Najmniejsze szanse na awans ma Górnik Zabrze. Wicemistrz Polski trafił na niezwykle wymagającego rywala – AS Monaco – i w pierwszym spotkaniu przegrał u siebie 2:3.
Odrobienie strat na wyjeździe przeciwko silnemu kadrowo zespołowi z Księstwa będzie dużym wyzwaniem. Ewentualny awans zabrzan należałoby uznać za sporą niespodziankę.
Drużyna prowadzona przez Michala Gasparika bardzo dobrze radzi sobie w krajowej ekstraklasie, w której wygrała wszystkie trzy rozegrane spotkania, ale w europejskich pucharach w tym sezonie jeszcze nie zwyciężyła. Górnik wcześniej odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów po rywalizacji z Fenerbahce Stambuł (0:1, 1:1), a następnie przegrał dwumecz z Ferencvarosem Budapeszt w 3. rundzie kwalifikacji Ligi Europy (0:1, 1:1). Rewanż z AS Monaco rozpocznie się o godz. 18.45.
Program rewanżów polskich drużyn – 27 sierpnia
Liga Europy
18.00: Iberia Tbilisi – Jagiellonia Białystok (pierwszy mecz 0:4)
20.00: FC Thun – Lech Poznań (0:7)
Liga Konferencji
18.45: AS Monaco – Górnik Zabrze (3:2)
19.00: Raków Częstochowa – Hajduk Split (2:2)
