Dziennik.pl logo

Polski bramkarz w Pucharze Niemiec przebył drogę z piekła do nieba

40 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski bramkarz w Pucharze Niemiec przebył drogę z piekła do nieba
Polski bramkarz w Pucharze Niemiec przebył drogę z piekła do nieba/East News
Jakub Zieliński na długo zapamięta mecz VSG Altglienicke. Polski bramkarz najpierw zaliczył wpadkę, po której jego drużyna straciła gola. Później 18-latek został bohaterem serii rzutów karnych. Obronił dwie jedenastki i dzięki temu jego VfL Wolfsburg awansował do II rundy Pucharu Niemiec.

Zieliński zajął miejsce Grabary

Zieliński latem 2023 roku z Jaguara Gdańsk trafi do Legii Warszawa. Młody bramkarz nie zdążył zadebiutować w pierwszym zespole w Ekstraklasie. 24 czerwca 2025 roku stołeczny klub za około 900 tysięcy euro sprzedał go do VfL Wolfsburg.

Zieliński rok czekał na swoją szansę w bramce niemieckiego klubu. 18-latek zastąpił w niej golkipera reprezentacji Polski, Kamila Grabarę. Od początku nowego sezonu Bundesligi jest podstawowym zawodnikiem swojego zespołu.

Polski bramkarz podarował rywalom gola

Zieliński w dwóch pierwszych ligowych pojedynkach zachował czyste konto. Trzeci raz do bramki VfL Wolfsburg wszedł w meczu I rundy Pucharu Niemiec. "Wilki" na wyjeździe zmierzyły się z czwartoligowym VSG Altglienicke.

W 71. minucie pojedynku polski bramkarz zaliczył wpadkę. Będąc poza polem karnym podał piłkę rywalowi. Jonas Saliger z zimną krwią wykorzystał błąd młodego Polaka i gospodarze objęli prowadzenie 2:1.

Zieliński bohaterem serii rzutów karnych

Goście zdążyli wyrównać przed upływem regulaminowego czasu gry. Sędzia zarządził dogrywkę, ale i ona nie przyniosła rozstrzygnięcia, bo obie drużyny strzeliły w niej po jednym golu.

Ostatecznie o losach awansu zdecydowały rzuty karne. Bohaterem serii jedenastek został Zieliński. Obronił dwie z nich i w ten sposób zrehabilitował się za wpadkę z drugiej połowy spotkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolski bramkarz w Pucharze Niemiec przebył drogę z piekła do nieba »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj