Zieliński zajął miejsce Grabary
Zieliński latem 2023 roku z Jaguara Gdańsk trafi do Legii Warszawa. Młody bramkarz nie zdążył zadebiutować w pierwszym zespole w Ekstraklasie. 24 czerwca 2025 roku stołeczny klub za około 900 tysięcy euro sprzedał go do VfL Wolfsburg.
Zieliński rok czekał na swoją szansę w bramce niemieckiego klubu. 18-latek zastąpił w niej golkipera reprezentacji Polski, Kamila Grabarę. Od początku nowego sezonu Bundesligi jest podstawowym zawodnikiem swojego zespołu.
Polski bramkarz podarował rywalom gola
Zieliński w dwóch pierwszych ligowych pojedynkach zachował czyste konto. Trzeci raz do bramki VfL Wolfsburg wszedł w meczu I rundy Pucharu Niemiec. "Wilki" na wyjeździe zmierzyły się z czwartoligowym VSG Altglienicke.
W 71. minucie pojedynku polski bramkarz zaliczył wpadkę. Będąc poza polem karnym podał piłkę rywalowi. Jonas Saliger z zimną krwią wykorzystał błąd młodego Polaka i gospodarze objęli prowadzenie 2:1.
Zieliński bohaterem serii rzutów karnych
Goście zdążyli wyrównać przed upływem regulaminowego czasu gry. Sędzia zarządził dogrywkę, ale i ona nie przyniosła rozstrzygnięcia, bo obie drużyny strzeliły w niej po jednym golu.
Ostatecznie o losach awansu zdecydowały rzuty karne. Bohaterem serii jedenastek został Zieliński. Obronił dwie z nich i w ten sposób zrehabilitował się za wpadkę z drugiej połowy spotkania.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
