Metalurgs Lipawa - Legia Warszawa 2:2 (1:1)

Reklama

Bramki: 0:1 Michał Kucharczyk (20), 1:1 Rytis Leliuga (43-głową), 1:2 Jakub Kosecki (47), 2:2 Oskars Kljava (81-karny).

Czerwona kartka: Dzintars Zirnis (68, Metalurgs, za drugą żółtą).

Sędzia: Antti Munukka (Finlandia). Widzów: ok. 4 tys.

Metalurgs: Pavels Dorosevs - Mindaugas Baguzis, Pavels Mihadjuks, Pavels Surnins (33-Rytis Leliuga), Dzintars Zirnis - Oskars Kljava, Valerijs Afanasjevs (70-Tomas Mezs), Genadijs Solonicins, Tomas Tamosauskas - Vladimiras Kamess (90-Dmitrijs Hmizs), Roberts Savalnieks.

Reklama

Legia Warszawa: Dusan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak - Jakub Kosecki, Daniel Łukasik (90-Dominik Furman), Janusz Gol (76-Danijel Ljuboja), Miroslav Radović, Michał Żyro (69-Marek Saganowski) - Michał Kucharczyk.

Reklama

Piłkarze Legii zagrali na Łotwie bez kilku podstawowych zawodników. Kontuzje wyeliminowały Rafała Wolskiego, Ivicę Vrdoljaka i Dicksona Choto, a na ławce rezerwowych rozpoczął mecz rekonwalescent Danijel Ljuboja.

W pierwszym składzie Legii nie było nowych zawodników (w 69. minucie wszedł sprowadzony z ŁKS Łódź Marek Saganowski), jeśli nie liczyć wracającego z wypożyczenia z Lechii Gdańsk Jakuba Koseckiego. Na ławce pozostał sprowadzony latem reprezentant Słowenii Marko Suler.

Mecz rozpoczął się dla Legii znakomicie. W 20. minucie do siatki rywali trafił Michał Kucharczyk - jeden z trzech piłkarzy skreślonych pod koniec maja przez Franciszka Smudę z kadry Polski na Euro 2012. Napastnik Legii wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Metalurgsa Pavelsem Dorosevsem.

W pierwszej połowie przewaga należała do Legii, ale tuż przed przerwą podopieczni Jana Urbana dość niespodziewanie stracili bramkę. Obrońcy gości nie upilnowali wprowadzonego chwilę wcześniej Litwina Rytisa Leliugi, który strzałem głową przy słupku pokonał Dusana Kuciaka.

Chwilę po wznowieniu gry w drugiej połowie znów z dobrej strony pokazał się Kucharczyk, którym tym razem zaliczył asystę. Po jego podaniu gola na 2:1 dla Legii zdobył Kosecki.

W 68. minucie sytuacja zdobywców Pucharu Polski stała się jeszcze bardziej komfortowa - wówczas za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić obrońca gospodarzy Dzintars Zirnis (faul na Koseckim).

Grający w przewadze legioniści oddali jednak inicjatywę rywalom, co zemściło się w 81. minucie. Po faulu Inakiego Astiza sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Oskars Kljava.

Rewanżowe spotkanie odbędzie się w następny czwartek w Warszawie (godz. 20.30).