Do kontrowersji doszło już w pierwszym kwadransie meczu na Łazienkowskiej. Na bramkę Arkadiusza Malarza mocno uderzył Davy Klaassen, a Polak zatrzymał piłkę - zdaniem sędziów - na linii. Holendrzy widzieli to inaczej.
- napisano w relacji na oficjalnej stronie Ajaksu.
Strzelec "gola-widmo" Klaassen swoje zastrzeżenia kierował przede wszystkim do dodatkowego sędziego, tzw. bramkowego, który obserwuje pole karne. - skomentował.
Obrońca Legii Łukasz Broź nie chciał w definitywny sposób odnieść się do tej sytuacji.
- powiedział z uśmiechem.
O ile rywale mogą mówić o rozczarowaniu, piłkarze gospodarzy są raczej zadowoleni z rezultatu.
- powiedział pomocnik Michał Kopczyński.
- dodał jego kolega z formacji Brazylijczyk Guilherme.
Legioniści są też pełni nadziei przed rewanżem. Ich zdaniem spotkanie w Amsterdamie może mieć podobny przebieg.
- ocenił Broź.
Zgadza się z nim czeski obrońca Adam Hlousek.
- analizował.
- dodał Kopczyński.
Rywale są znacznie bardziej pewni swego. Duński pomocnik Ajaksu Lasse Schoene skwitował na portalu społecznościowym: "Dokończymy robotę w Amsterdamie".
Rewanż zaplanowano na czwartek 23 lutego.