Jego podopieczni przystąpią do czwartkowego starcia z wicemistrzem Holandii po niedzielnej porażce ligowej z Ruchem Chorzów (1:3).
– podkreślił Magiera na środowej konferencji prasowej.
Z powodu żółtych kartek w Amsterdamie nie będzie mógł zagrać Miroslav Radovic. Pierwotnie miał przylecieć z drużyną i podobnie jak dwa lata temu obejrzeć spotkanie z trybun. Wówczas jednak został odsunięty od pierwszego zespołu przez Henninga Berga z powodu transferu do Chin.
– przyznał szkoleniowiec mistrzów Polski.
Dodał, że długofalowym celem Legii jest powrót do Ligi Mistrzów.
– dodał.
Ostatnio z zespołem Legii z powodu urazu nie trenował Thibault Moulin.
– ocenił szkoleniowiec.
Wcześniej trener Ajaksu Peter Bosz powiedział, że jego drużyna nie ćwiczyła rzutów karnych, ponieważ chce rozstrzygnąć losy spotkania w trakcie meczu. Pojedynek w Warszawie zakończył się bezbramkowym remisem. W przypadku takiego samego wyniku w Amsterdamie będzie dogrywka. Jeśli i w niej nie padną bramki, losy awansu rozstrzygną rzuty karne. Natomiast każdy bramkowy remis premiuje Legię.
– zakończył Magiera.
W podobnym tonie krótką przerwę pomiędzy przegranym meczem z Ruchem Chorzów, a rewanżem z Ajaksem ocenił Michał Pazdan.
– powiedział środkowy obrońca „Wojskowych”.
Wie również jak czuje się Radovic, który spotkanie obejrzy w telewizji.
– dodał Pazdan.
Początek meczu rewanżowego 1/16 finału Ligi Europejskiej Ajax Amsterdam – Legia Warszawa w czwartek o godz. 19.