Pedro Neto jest poważnym kandydatem do nagrody największego "pudła" 2020 roku. Piłkarz Wolverhampton Wanderers w meczu Ligi Europy udowodnił, że można z kilku metrów nie trafić do pustej bramki.
19-letni napastnik minął bramkarza Espanyolu Barcelona i miał przed sobą już tylko pustą bramkę. Wydawało się, że umieszczenie piłki w siatce jest formalnością. Jak się okazało niekoniecznie.
Po meczu jednak żaden z kolegów z drużyny nie miał pretensji do młodego piłkarza. Co prawda Wolverhampton przegrał 2:3, ale w pierwszym spotkaniu wygrał 4:0 i to on awansował do kolejnej rundy. Wstyd było tylko Neto, który po fatalnym strzale schował twarz w koszulce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|