Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Europy. Lech chce znów pokazać się na arenie międzynarodowej

30 września 2020, 21:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Liga Europy
<p>Liga Europy</p>/Shutterstock
Dla piłkarzy Lecha Poznań czwartkowy mecz Ligi Europy w Belgii z Royal Charleroi będzie jednym z najważniejszych w ostatnich latach. Stawką jest awans do fazy grupowej tych rozgrywek, a także punkty do rankingu i spore premie finansowe.

Minęło pięć lat od ostatniego występu Lecha w fazie grupowej Ligi Europy. Zespół prowadzony przez Jana Urbana, który zastąpił na początku sezonu Macieja Skorżę, rywalizował ze szwajcarskim FC Basel, włoską ACF Fiorentiną i portugalskim CF Os Belenenses. Rozgrywki zakończył na trzecim miejscu w tabeli i nie awansował do 1/16 finału. Znacznie bardziej udana była przygoda 10 lat temu, kiedy to poznaniacy trafili do niezwykle trudnej grupy z Red Bull Salzburg, Juventusem Turyn oraz Manchesterem City. Zajęli wówczas drugą lokatę i zagrali w 1/16 finału.

W tym sezonie wicemistrzowie Polski w rundach eliminacyjnych LE radzą sobie fantastycznie. Pokonali u siebie łotewską Valmierę 3:0, na wyjeździe Hammarby IF Sztokholm 3:0 oraz rozgromili w Nikozji cypryjski Apollon Limassol 5:0. W czwartek zmierzą się z aktualnym liderem belgijskiej ekstraklasy Royal Charleroi na jego stadionie. Podobnie jak w poprzednich rundach, o awansie zadecyduje tylko jedno spotkanie.

Poznaniacy do Belgii wyruszyli w środę rano, a wieczorem przeprowadzili rozruch na płycie boiska. Pomocnik Jakub Kamiński, który w eliminacjach zdobył już dwa gole, jasno stawia cel przed czwartkowym pojedynkiem.

"" - powiedział skrzydłowy "Kolejorza" na konferencji prasowej.

Trener Dariusz Żuraw zwrócił uwagę, że jego zespół nie był rozstawiony przy losowaniu, a więc nie wystąpi w roli faworyta.

"" - podkreślił.

Gospodarze w poprzednim skróconym sezonie zajęli trzecie miejsce w lidze; w Belgii nie dokończono rozgrywek. W obecnym sezonie spisują się bardzo dobrze, wygrali sześć meczów i dopiero w ostatniej kolejce stracili pierwsze punkty remisując z Mouscron 1:1. W Lidze Europy piłkarze z Charleroi przebywali znacznie krótszą drogę, bowiem rozgrywki rozpoczęli dopiero od trzeciej rudy kwalifikacyjnej. Wyeliminowali w niej Partizana Belgrad, wygrywając u siebie 2:1 po dogrywce.

O sile ofensywnej Royal stanowią m.in. Irańczyk Kaveh Rezaei oraz reprezentant Madagaskaru Marco Ilaimaharitra. W belgijskim zespole ważną rolę odgrywa japoński pomocnik Ryota Morioka, który w przeszłości przez półtora roku grał w Śląsku Wrocław. Siłą zespołu jest jednak defensywa, w obecnym ligowym sezonie stracił on tylko trzy gole. Przeciwko wicemistrzom Polski nie zagrają kontuzjowani Massimo Bruno, Cristophe Diany oraz przebywający na kwarantannie Bułgar Iwan Goranow.

"" - zaznaczył.

Lech z kolei w Belgii zagra w niemal najsilniejszym składzie bez rekonwalescentów - bramkarza Mickeya van der Harta oraz napastnika Filipa Szymczaka.

Dwa lata temu lechici zagrali w trzeciej rundzie kwalifikacji LE z zespołem z Belgii - przegrali dwumecz z KRC Genk 1:4. Żuraw wówczas pracował w zespole rezerw "Kolejorza".

"" - podsumował szkoleniowiec.

Awans do fazy grupowej rozgrywek to nie tylko prestiż, czy promocja zawodników na arenie międzynarodowej. To też spory zastrzyk gotówki, za sam udział UEFA płaci blisko trzy miliony euro, a do tego dochodzą różnego rodzaju bonusy (za zwycięstwo, czy remis).

Mecz Royal Charleroi - Lech rozegrany zostanie w czwartek, początek godz. 19. Losowanie fazy grupowej zaplanowano na piątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj