Dziennik Gazeta Prawana logo

Cztery bramki w Pradze. Kwestia awansu do Ligi Europy wciąż otwarta

19 sierpnia 2021, 20:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz Legii Warszawa Mahir Emreli (P) strzelający gola Slavii Praga w pierwszym meczu 4. rundy eliminacji Ligi Europy
<p>Piłkarz Legii Warszawa Mahir Emreli (P) strzelający gola Slavii Praga w pierwszym meczu 4. rundy eliminacji Ligi Europy</p>/PAP/EPA
Piłkarze Legii Warszawa zremisowali na wyjeździe ze Slavią Praga 2:2 w pierwszym meczu 4. rundy eliminacji Ligi Europy. Wszystkie bramki padły w pierwszej części spotkania. Rewanż w Warszawie w dniu 26 sierpnia.

Legia przystąpiła do tego meczu mocno osłabiona. Za żółte kartki pauzował Artur Jędrzejczyk, a odniesiona na środowym treningu kontuzja kolana wykluczyła pomocnika Bartosza Slisza. Jakby tego było mało na rozgrzewce urazu kostki nabawił się napastnik Tomas Pekhart i trener Czesław Michniewicz musiał dokonać korekty w ogłoszonej już jedenastce wprowadzając za Czecha - Mahira Emreliego.

Roszada ta okazała się szczęśliwa, bo Azer w 20. minucie, po dalekim podaniu Maika Nawrockiego, znalazł się sam przed Ondrejem Kolarem i precyzyjnym lobem posłał piłkę do siatki.

Objęcie prowadzenia przez mistrzów Polski było o tyle niespodziewane, że do tej pory przeważali gospodarze. W 8. minucie niecelny strzał z pola karnego oddał Ivan Schranz, ale chwilę później niepilnowany Abdallah Sima „główkował” obok słupka.

Legia niespełna kwadrans cieszyła się z prowadzenia. W 34. minucie Slavia wywalczyła rzut rożny, Lukas Masopust sprytnie podał do niepilnowanego Alexandera Baha, który strzałem z około 14 metrów posłał piłkę pod poprzeczkę.

Warszawski zespół odpowiedział jednak w znakomitym stylu. Znowu dobrym podaniem z własnej połowy popisał się Nawrocki, a Josip Juranović huknął zza pola karnego i trafił w górny róg.

Prażanie mogli wyrównać w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Nicolae Stanciu wypracował sobie pozycję strzelecką w polu karnym, lecz nie trafił w bramkę.

Legii nie udało się jednak zejść na przerwę prowadząc. W ostatniej akcji pierwszej połowy Sima podał spod końcowej linii do Masopusta, któremu wystarczył tylko dostawić nogę i skierować piłkę do siatki.

W przerwie trener Michniewicz dokonał dwóch zmian wprowadzając do gry Josuego i Mateusza Hołownię. Chwilę po wznowieniu gry na boisku pojawił się także Maciej Rosołek, zastępując kontuzjowanego Kacpra Skibickiego.

Z kolei szkoleniowiec Jindrich Trpisovsky wprowadził Jana Kuchtę, najlepszego strzelca Slavii w poprzednim sezonie. Napastnik ten miał problemy zdrowotne i dlatego zaczął na ławce rezerwowych.

W drugiej połowie prażanie przeważali, ale obrona Legii, po zastąpieniu przez Hołownię jej słabego punktu, jakim był Lindsay Rose, spisywała się dobrze. Dopiero w 78. minucie Slavia była bliska zdobycia gola, gdy Ondrej Lingr strzelał z kilku metrów i piłka przeleciała tuż obok słupka. Potem Juranović ofiarną interwencją zapobiegł stracie bramki.

Ostatnie minuty przebiegły dość spokojnie, gdyż porażanie nie byli już w stanie wypracować sobie dobrej okazji. Remis dla Legii, w kontekście problemów kadrowych, to bardzo korzystny wynik przed rewanżem na własnym stadionie.

Slavia Praga - Legia Warszawa 2:2 (2:2).
Bramki: 0:1 Mahir Emreli (20.), 1:1 Alexander Bah (33.), 1:2 Josip Juranović (37.), 2:2 Lukas Masopust (45+3.).
Żółte kartki: Slavia Praga - Oscar Dorley, Ibrahim Traore; Legia Warszawa - Luquinhas, Lindsay Rose.
Sędzia: Felix Zwayer (Niemcy).
Widzów: 14 543.
Slavia Praga: Ondrej Kolar - Alexander Bah, Tomas Holes, David Zima, Oscar Dorley - Ibrahim Traore, Jakub Hromada (46. Jan Kuchta) - Lukas Masopust (67. Daniel Samek), Nicolae Stanciu (82. Stanislav Tecl), Abdallah Sima (61. Ubong Ekpai) - Ivan Schranz (61. Ondrej Lingr).
Legia Warszawa: Artur Boruc - Josip Juranović, Lindsay Rose (46. Mateusz Hołownia), Mateusz Wieteska, Maik Nawrocki, Filip Mladenović - Kacper Skibicki (46. Maciej Rosołek), Andre Martins, Rafael Lopes (46. Josue), Luquinhas - Mahir Emreli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj