Raków zmagania w LK rozpoczął od drugiej rundy eliminacji, w której okazał się lepszy od litewskiego zespołu Suduva Mariampol, a w następnej od rosyjskiego Rubina Kazań.

Reklama

Pierwsza połowa czwartkowego spotkania stała pod znakiem dominacji KKA Gent. Częstochowianie bardzo mądrze się bronili i w tej części gry tylko raz dopuścili, aby rywal przeprowadził groźną akcję.

W 33. minucie, kiedy Raków przeprowadzał atak pozycyjny, belgijska ekipa nieoczekiwanie przejęła piłkę i przeprowadziła kontrę. Tarik Tissoudali znalazł się sam przed bramkarzem, ale górą w tym pojedynku był Vladan Kovacević.

W pierwszych 45 minutach podopieczni Marka Papszuna oddali dwa strzały, które ewentualnie mogły wyrządzić szkodę przeciwnikowi. Jednak po próbie Konrada Cebuli na wysokości zadania stanął Sinan Bolat, a uderzenie Milana Rundicia było niecelne.

Reklama

Pierwszy kwadrans drugiej połowy, to istna "obrona Częstochowy" w wykonaniu Rakowa. Przeciwnik mimo kilku dogodnych sytuacji nie zdołał objąć prowadzenia.

Impuls do zmiany sytuacji dało wejście na murawę Vladislavsa Gutkovskisa. W 64. minucie jego zespół objął prowadzenie. Po rozegraniu rzutu rożnego w polu karnym KKA Gent powstało zamieszanie, a piłkę w siatce umieścił Andrzej Niewulis.

Dwie minuty później mogło być 1:1, ale po strzale w idealnej pozycji Tarika Tissoudali piłka odbiła się od słupka.

Raków kończył mecz w dziesiątkę. Ze względu na uraz plac gry w 90. minucie opuścił Wiktor Długosz, a limit zmian został wcześniej wykorzystany. Sędzia przedłużył spotkanie o ponad siedem minut, ale Belgowie nie zdołali wyrównać.

Częstochowianie mecze eliminacji LK rozgrywają jako gospodarze w Bielsku-Białej ze względu na duży koszt odpowiedniego dostosowania swojego obiektu do wymogów tych rozgrywek oraz na większą pojemność trybun stadionu, na którym na co dzień gra w pierwszej lidze miejscowe Podbeskidzie.

Raków Częstochowa - KAA Gent 1:0 (0:0).
Bramka: 1:0 Andrzej Niewulis (64.).
Żółte kartki: Raków Częstochowa - Vladan Kovacević; KAA Gent - Michael Ngadeu-Ngadjui, Laurent Depoitre, Vadis Odjidja-Ofoe, Nurio Fortuna.
Sędzia: Alejandro Hernandez (Hiszpania).
Widzów: 7411.
Raków Częstochowa: Vladan Kovacević - Zoran Arsenić (22. Milan Rundić), Andrzej Niewulis, Fran Tudor - Patryk Kun, Marko Poletanović, Janis Papanikolau, Mateusz Wdowiak (75. Wiktor Dlugosz) - Ivi Lopez (74. Daniel Szelągowski), Sebastian Musiolik (57. Vladislavs Gutkovskis), Marcin Cebula (75. Fabio Sturgeon).
KAA Gent: Sinan Bolat - Nurio Fortuna, Joseph Okumu, Michael Ngadeu-Ngadjui, Andreas Hanche-Olsen - Julien De Sart (80. Sven Kums), Vadis Odjidja-Ofoe - Andrew Hjulsager (68. Roman Bezus) - Tarik Tissoudali (68. Giorgi Czakwetadze), Laurent Depoitre, Alessio Castro-Montes (80. Matisse Samoise).