Legia zwyciężyła w Warszawie po bramce Azera Mahira Emrelego w 31. minucie.
- dodał szkoleniowiec mistrzów Polski.
Jak zaznaczył, był zadowolony z początkowych fragmentów spotkania, ale później jego podopieczni nieco stracili rezon.
- poprawił się z uśmiechem Michniewicz.
Trener Legii nie ukrywał, że zespół wiele zawdzięcza bramkarzowi Cezaremu Miszcie.
- ocenił Michniewicz.
Legia, która przed dwoma tygodniami pokonała na wyjeździe Spartak Moskwa także 1:0, ma sześć punktów i prowadzi w grupie. Rosyjski zespół wygrał w czwartek w Neapolu 3:2 i ma trzy punkty, Napoli i Leicester City - po jednym.
- zapewnił Michniewicz.
Wyraził też uznanie dla trenera gości Brendana Rodgersa.
- uważa szkoleniowiec.
Michniewicz zapewnił również, że nie ma problemu z motywowaniem swoich piłkarzy, niezależnie od tego, z jakim rywalem grają.
- relacjonował.
Zaniepokojony był jedynie stanem zdrowia Szweda Mattiasa Johanssona, który opuścił boisko w drugiej połowie z powodu urazu.
- przyznał Michniewicz.
Jego zdaniem Legia może poważnie myśleć o tym, że wiosną zagra w fazie pucharowej Ligi Europy.
- powiedział.
W następnej kolejce Legia zmierzy się na wyjeździe z Napoli, a Leicester City zagra w Moskwie ze Spartakiem.