Dziennik Gazeta Prawana logo

Wraca Liga Europy. Trudne zadanie drużyny Łukasza Fabiańskiego

8 marca 2022, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Łukasz Fabiański
<p>Łukasz Fabiański</p>/Newspix
Najbardziej utytułowana w historii Ligi Europy Sevilla stanie na drodze piłkarzy West Ham United, którego bramkarzem jest Łukasz Fabiański, w 1/8 finału tych rozgrywek. Pierwsze mecze tego etapu odbędą się w środę i czwartek.

Sevilla z sześcioma triumfami jest zdecydowanie najbardziej utytułowaną drużyną LE, która w 2009 roku zastąpiła Puchar UEFA. W starym formacie trofeum zdobyła w 2006 i 2007 roku, a w nowym już czterokrotnie - w latach 2014-16 i w 2020 roku - na 12 edycji.

Ekipa ze stolicy Andaluzji, gdzie 18 maja odbędzie się finał, występuje jako "spadkowicz" z Ligi Mistrzów, a w barażu o 1/8 finału LE uporała się z Dinamem Zagrzeb. W kraju jest wiceliderem ligi, ustępując tylko Realowi Madryt, a wrażenie robią też tylko dwie porażki w 27 występach.

West Ham United po zajęciu pierwszego miejsca w grupie H Ligi Europy do 1/8 finału awansował bezpośrednio. "Młoty" długo świetnie spisywały się w Premier League, ale ostatnio nieco straciły impet i będzie im trudno wywalczyć miejsce w czołowej czwórce, która w przyszłym sezonie rywalizować będzie w Champions League. Mogą się jednak dostać do kontynentalnej elity w przypadku zwycięstwa w LE.

Polski bramkarz "Młotów" w LE jest zwykle rezerwowym, a miejsce między słupkami zajmuje jego zmiennik, Francuz Alphonse Areola.

Barcelona podtrzyma hiszpańską hegemonię?

Sześć triumfów Sevilli sprawia, że LE, a wcześniej Puchar UEFA, to "hiszpańskie" rozgrywki. Drużyny z tego kraju były najlepsze 13-krotnie. Kolejne w tym zestawieniu Włochy i Anglia mają po dziewięć zwycięstw.

Przed rokiem najlepszy był Villarreal, a Hiszpania może kontynuować świetną serię, bo ma aż trzy ekipy w czołowej "16", w tym uchodzącą za najsilniejszą w stawce Barcelonę. "Duma Katalonii" po wyjątkowo szybkim pożegnaniu się z LM walczy o to, aby w klubowej gablocie przybyło w tym sezonie choć jedno trofeum. Liga Europy to ostatnia szansa.

W poprzedniej rundzie zespół trenera Xaviego Hernandeza w dwumeczu okazał się lepszy od Napoli Piotra Zielińskiego, a teraz rywalizować będzie z Galatasaray Stambuł i jest wyraźnym faworytem.

Trzecia z hiszpańskich drużyn - Betis Sewilla - zmierzy się z Eintrachtem Frankfurt, jednym z trzech niemieckich zespołów. Inny, RB Lipsk, jest już pewny występu w ćwierćfinale, gdyż z powodu wykluczenia z rozgrywek rosyjskich drużyn, po inwazji tego kraju na Ukrainę, nie odbędą się jego mecze ze Spartakiem Moskwa.

Sporo emocji i goli można się spodziewać po pojedynkach Atalanty Bergamo z Bayerem Leverkusen, które znane są z ofensywnego stylu gry.

Z Polaków w kadrach innych zespołów, które pozostały w grze, jest jeszcze bramkarz Monaco Radosław Majecki. Rywalem jego drużyny będzie Sporting Braga.

(PAP)

pp/ sab/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj