Wszyscy zawodnicy bądź trenerzy będą mogli być zarejestrowani w nowej federacji i klubie poza okresem umożliwiającym dokonywanie transferów, ale tylko do 7 kwietnia. Jednocześnie ustalono, że w celu ochrony integralności rozgrywek każdy klub będzie mógł pozyskać maksymalnie dwóch piłkarzy korzystających z zawieszenia dotychczasowej umowy.
W przypadku Rosji nowe przepisy zawierają też zastrzeżenie, że kontrakty zostaną zawieszone najpóźniej 10 marca, o ile wcześniej strony nie osiągną porozumienia w tej kwestii bądź nie przedstawią innych ustaleń, czyli dopuszczają możliwość, że zagraniczni piłkarze będą nadal chcieli występować w dotychczasowych klubach.
Rozgrywki ligowe w Ukrainie po wybuchu wojny zostały bezterminowo zawieszone, a w Rosji - trwają. Kluby i reprezentacje tego kraju zostały jednak tymczasowo wykluczone z wszelkiej rywalizacji pod egidą FIFA i UEFA.
Jak przekazano w komunikacie, FIFA przyjmuje tymczasowe zasady zatrudnienia i rejestracji piłkarzy, aby rozwiązać kilka problemów związanych z wojną na Ukrainie.
W przypadku Rosji celem jest np. "ułatwienie odejścia" wszystkim tym, którzy nie doszli do porozumienia ze swoimi klubami tak, aby mogli wystąpić w innych zespołach jeszcze w bieżącym sezonie, choć tzw. okienko transferowe już zostało zamknięte. Z kolei odnośnie Ukrainy zaznaczono, że przepis ten pozwoli zagranicznym zawodnikom i szkoleniowcom "pracować i otrzymywać wynagrodzenie", ale jednocześnie "chroni ukraińskie kluby", których działalność jest na razie niemożliwa.
Uregulowano również przepisy dot. małoletnich graczy uciekających z Ukrainy. Będą oni traktowani przez FIFA jako nieletni uchodźcy, dzięki czemu uzyskają dostęp do rynku transferowego, zwykle zamkniętego dla osób poniżej 18. roku życia.
- napisano.
Ostateczną decyzję podjęło Biuro Rady FIFA, w skład którego wchodzą szefowie sześciu kontynentalnych federacji. Stosowny załącznik został zatytułowany "Przejściowe zasady dotyczące wyjątkowej sytuacji wynikającej z wojny na Ukrainie".
FIFA zaznaczyła też, że "ponownie potępia użycie siły przez Rosję na Ukrainie" i wezwała "do szybkiego zaprzestania działań wojennych".
Wcześniej ws. kontraktów zagranicznych piłkarzy w FIFA interweniowały międzynarodowy związek zawodowy piłkarzy (FIFPro) i organizacja World Leagues Forum (WLF). Obie wzywały do wydania przepisu o swobodnej możliwości rozwiązania kontraktów zagranicznych piłkarzy w Rosji i na Ukrainie.
W poprzednim tygodniu z rosyjskich klubów odeszło m.in. dwóch niemieckich trenerów - Daniel Farke z FK Krasnodar po zaledwie siedmiu tygodniach pracy oraz Markus Gisdol z Lokomotiwu Moskwa. W Krasnodarze kilku zagranicznym piłkarzom zawieszono kontrakty i umożliwiono trenowanie poza drużyną, ale w tym gronie nie było Grzegorza Krychowiaka. Poza nim w klubach rosyjskiej ekstraklasy występują z Polaków Sebastian Szymański (Dynamo Moskwa), Maciej Rybus (Lokomotiw) i Rafał Augustyniak (Ural Jekaterynburg).
Z kolei 27 lutego z Ukrainy został ewakuowany zawodnik Dynama Kijów Tomasz Kędziora, który obecnie trenuje ze swoim byłym klubem - Lechem Poznań.
Poza Augustyniakiem, wszyscy wymienieni zawodnicy zostali powołani przez selekcjonera Czesława Michniewicza do kadry na zaplanowane na koniec marca baraże o awans do mistrzostw świata w Katarze.