Dziennik.pl logo

Górnik odpadł z europejskich pucharów. Zmarnował trzy szanse na awans

54 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Górnik odpadł z europejskich pucharów. Zmarnował trzy szanse na awans
Górnik odpadł z europejskich pucharów. Zmarnował trzy szanse na awans/Shutterstock
Górnik Zabrze najpierw odpadł z kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Następnie nie udało mu się awansować do Ligi Europy. Ostatecznie okazało się też, że Liga Konferencji, to również za wysokie progi dla drużyny z Górnego Śląska. W rewanżowym pojedynku podopieczni Michala Gasparika przegrali na wyjeździe z AS Monaco 1:4 i pożegnali się z europejskimi pucharami.

Zmiany w składzie Górnika

Trener Górnika zapowiadał zmiany w wyjściowej jedenastce i słowa dotrzymał. Znaleźli się w niej Paweł Bochniewicz, Ondrej Zmrzly, Sondre Liseth i Kacper Urbański. W ekipie wicemistrza Polski nie było już 26-letniego nigeryjskiego skrzydłowego Taofeeka Ismaheela, który w czwartek przeszedł na zasadzie transferu definitywnego do azerskiego Karabachu Agdam.

340 kibiców Górnika nie miało problemu z zaakcentowaniem swojej obecności na pustawych trybunach, ale też fani polskiej drużyny nie mieli się z czego cieszyć.

Górnik myślami został w szatni

Od początku warunki na boisku dyktowali bowiem rywale. Długo budowali akcje w ataku pozycyjnym, nie narzucali szybkiego tempa, a przy okazji nie pozwalali Zabrzanom zbliżyć do swojej bramki. W 30. minucie prowadzenie dał im Paris Brunner uderzeniem pod poprzeczkę z 16 metrów. Drugi raz bramkarz Górnika skapitulował, kiedy mający mnóstwo swobody w polu karnym Mamadou Coulibaly "przymierzył" w długi róg. Potem piłka znalazła się wprawdzie w bramce gospodarzy, jednak okazało się, że gol nie może być uznany z powodu faulu Zabrzan.

W przerwie trener Gasparik dokonał trzech zmian, a pięć minut po wznowieniu gry… ekipa z Księstwa podwyższyła prowadzenie. Aleksandr Gołowin wykorzystał stratę piłki przez graczy Górnika w ich polu karnym.

Antiste autorem honorowego gola

Wicemistrzom Polski z dużym trudem przychodziło stworzenie zagrożenia przed bramką siódmej drużyny minionego sezonu ligi francuskiej. Mocny strzał Maksyma Chłania zdołał zatrzymać Lukas Hradecky, bez problem złapał piłkę kopniętą lekko przez Lisetha.

Skuteczni po raz kolejny byli zawodnicy trenera Filipe Luisa. Bramkarz Zabrzan sparował piłkę uderzoną przez Mathysa Detourbeta pod nogi Miki Bieretha i było 4:0.

Honorowego gola dla gości zdobył rezerwowy Janis Antiste. Wykorzystał prostopadłe, długie podanie Josemy i z pięciu metrów trafił do siatki, ustalając tym samym wynik.

Stawką dwumeczu był awans do fazy zasadniczej LK. Cieszyli się z niego gospodarze. Zabrzanie w krajowej ekstraklasie zanotowali komplet trzech zwycięstw (jeden mecz zaległy), ale nie wygrali w tym sezonie w europejskiej rywalizacji. Najpierw odpadli w 2. rundzie eliminacji prestiżowej Ligi Mistrzów z Fenerbahce Stambuł (0:1, 1:1), a następnie musieli uznać wyższość Ferencvarosu Budapeszt w 3. rundzie kwalifikacji LE (0:1 i 1:1).

  • AS Monaco – Górnik Zabrze 4:1 (2:0)
  • Bramki: 1:0 Paris Brunner (30), 2:0 Mamadou Coulibaly (43), 3:0 Aleksandr Gołowin (50), 4:0 Mika Biereth (78), 4:1 Janis Antiste (83)
  • Żółte kartki: Górnik – Maximilian Dietz, Maksym Chłań
  • Sędzia: Vassilis Fotias (Grecja)
  • AS Monaco: Lukas Hradecky – Vanderson (75. Ilane Toure), Sadibou Sane, Eric Dier, Flavio Nazinho – Lamine Camara, Denis Zakaria (65. Safouane Benzahra), Aleksandr Gołowin (55. Mika Biereth) – Mamadou Coulibaly (65. Anis Soubeir), Paris Brunner, Stanis Idumbo (55. Mathys Detourbet)
  • Górnik: Philipp Schulze – Michal Sacek (58. Patryk Warczak), Rafał Janicki, Paweł Bochniewicz (46. Josema), Ondrej Zmrzly - Lukas Sadilek, Maximilian Dietz (46. Paulo Bernardo), Kacper Urbański – Peter Federico (46. Yvan Ikia Dimi), Sondre Liseth, Maksym Chłań (68. Janis Antiste)
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech Poznań przypieczętował awans do Ligi Europy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj