Dziennik Gazeta Prawana logo

Ból głowy trenera Lecha Poznań. Trudna przeszkoda na początek fazy grupowej LK

7 września 2022, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Trener Lecha Poznań John van den Brom podczas media day w Poznaniu
<p>Trener Lecha Poznań John van den Brom podczas media day w Poznaniu</p>/PAP
Piłkarze Lecha Poznań rozpoczną w czwartek zmagania w fazie grupowej Ligi Konferencji. Poprzeczka od razu zawiśnie wysoko - zmierzą się na wyjeździe z hiszpańskim Villarreal CF. W innym meczu tej grupy C Austria Wiedeń podejmie Hapoel Beer Szewa.

Oba spotkania 1. kolejki w tej grupie rozpoczną się o godz. 18.45.

Lech polskim "rodzynkiem" w Europie

Mecz Villarreal - Lech odbędzie się w Walencji na Estadi Ciutat de Valencia, bowiem stadion rywali "Kolejorza" jest obecnie w remoncie.

Poznański zespół po raz pierwszy wystąpi w fazie grupowej Ligi Konferencji (to dopiero druga w historii edycja tych rozgrywek).

"Kolejorz" jako jedyny z polskich zespołów dotrwał do jesieni w europejskich pucharach. Zmagania zaczynał w Lidze Mistrzów, ale odpadł już w 1. rundzie po dwumeczu z Karabachem Agdam i rywalizację kontynuował w najniższej kategorii rozgrywek UEFA, czyli Lidze Konferencji. W decydującej rundzie kwalifikacji wyeliminował luksemburski F91 Dudelange.

Przed losowaniem grup Lech znajdował się w czwartym, czyli najniższym koszyku. Może mówić o zmiennym szczęściu. Zdecydowanym faworytem jest oczywiście Villarreal, ale wydaje się, że Austria Wiedeń oraz izraelski Hapoel Beer Szewa - pod warunkiem dobrej formy "Kolejorza" - mogą być w zasięgu polskiego zespołu.

Zanim jednak podopieczni Johna van den Broma zmierzą się z tymi rywalami, muszą stawić czoła faworytowi z Hiszpanii.

"Żółta Łódź Podwodna" nie straciła jeszcze gola

Villarreal w ostatnich dwóch sezonach spisywał się znakomicie na międzynarodowej arenie. W edycji 2020/21 drużyna trenera Unaia Emery'ego triumfowała w Lidze Europy, a w poprzednim sezonie dotarła do półfinału Champions League, w którym w dwumeczu uległa Liverpoolowi.

Obecnie też nie zwalnia tempa. W czterech spotkaniach ligowych "Żółta Łódź Podwodna", bo taki przydomek nosi hiszpańska ekipa, wywalczyła 10 punktów (zajmuje trzecie miejsce) i nie straciła jeszcze gola.

Natomiast poznaniacy słabo rozpoczęli sezon w krajowej ekstraklasie, lecz teraz - dzięki trzem zwycięstwom z rzędu, w każdym bez straty gola - awansowali w tabeli na ósme miejsce z dorobkiem 10 punktów i jednym meczem zaległym w zapasie.

Finał na Eden Arenie w Pradze

Faza grupowa LK potrwa do 3 listopada. Wystąpią w niej 32 drużyny, podzielone na osiem grup.

Zwycięzcy grup awansują do 1/8 finału, a drużyny z drugich lokat spotkają się w barażowym dwumeczu z ośmioma klubami, które zajmą trzecie miejsca w grupach Ligi Europy. Te spotkania zaplanowano już na luty 2023.

Finał odbędzie się 7 czerwca przyszłego roku na Eden Arenie w Pradze, która w 4. rundzie eliminacji okazała się pechowa dla Rakowa Częstochowa. Wicemistrz Polski przegrał w rewanżu po dogrywce ze Slavią 0:2 i odpadł z dalszych zmagań.

2.94 mln euro wpłynie na konto Lecha

Pogromca Rakowa zmierzy się grupie G - teoretycznie jednej ze słabszych - z rumuńskim CFR Cluj, tureckim Sivassporem oraz ekipą Ballkani Suva Reka z Kosowa.

Natomiast West Ham United, którego bramkarzem jest Łukasz Fabiański, będzie rywalizował w grupie B z Anderlechtem z aglomeracji brukselskiej, rumuńskim FCSB (dawna Steaua Bukareszt) oraz duńskim Silkeborgiem.

Za awans do fazy grupowej LK na konto Lecha wpłynie 2,94 mln euro. Kolejne premie UEFA przeznaczyła za wyniki w rundzie zasadniczej - zwycięstwo wyceniono na 500 tys. euro, a remis na 166 tys. Wygranie grupy to kolejne 650 tys. euro, a druga pozycja - 300 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTa dyscyplina znika z igrzysk olimpijskich. Będzie za to parytet płci »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj