Katastrofa! Inaczej nie da się określić postawy Pogoni Szczecin w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji. "Portowcy" już po pierwszej połowie przegrywali z KAA Gent 4:0. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 5:0.
Pogoń swoje szanse na dobry rezultat pogrzebała już w pierwszej połowie. Goście zabawili się w Świętego Mikołaja. Zarówno bramkarz Bartosz Klebaniuk, jak i jego koledzy z pola bardzo pomogli rywalom przy strzeleniu wszystkich czterech goli.
Nie minął kwadrans, a do siatki trafił Gift Orban.
Ten sam zawodnik na listę strzelców ponownie wpisał się w 35. minucie.
Na 3:0 w 40. minucie podwyższył Hugo Cuypers.
Cuypers był też autorem czwartego gola dla miejscowych.
Na tym nie koniec. Gospodarze w drugiej połowie nie spoczęli na laurach. W 64. minucie Orban skompletował hat-trick.
Więcej goli kibice już nie zobaczyli. 5:0 jednak wystarcza belgijskiej drużynie, by na rewanż do Szczecina jechać po pewny awans.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane