Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbigniew Boniek: To jak potraktowano Legię, to ogromny wstyd dla ludzi z AZ Alkmaar

6 października 2023, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek/Newspix
"Na razie jedyna rzecz pewna to ogromny wstyd dla ludzi z AZ" - przekazał w mediach społecznościowych były prezes PZPN i jeden z wiceprezydentów UEFA Zbigniew Boniek odnosząc się do wydarzeń po meczu piłkarskiej Ligi Konferencji między AZ Alkmaar i Legią Warszawa.

Na razie jedyna rzecz pewna to ogromny wstyd dla ludzi z AZ, jak został potraktowany ich gość, prezes i właściciel klubu z Polski. W innych kwestiach trudno mieć jednoznaczną opinię, bo są różne wersje. Do wieczora dużo rzeczy będzie jaśniejszych - napisał Boniek w piątek na platformie X (dawniej Twitter).

Bezpośrednio nawiązał do sytuacji, jaką widać na nagraniach z nocnych zajść na stadionie w Alkmaar, gdy właściciel i szef warszawskiego klubu Dariusz Mioduski jest szarpany przez jednego z funkcjonariuszy.

Prezes miał interweniować ws. działań policji wobec dwóch piłkarzy Legii - Portugalczyka Josue i Serba Radovana Pankova, którzy zostali wyprowadzeni z autokaru i zatrzymani przez holenderską policję. Na stadionie doszło do innych przepychanek, według relacji świadków naruszono nietykalność cielesną kilku członków polskiej ekipy.

Jak przekazali obecni na meczu polscy dziennikarze, zamieszanie powstało w chwili, gdy miejscowa policja i służby ochrony podjęły decyzję o zamknięciu stadionu. Przedstawiciele Legii, w tym piłkarze, mieli mieć utrudniony dostęp do autokaru, wywiązały się utarczki słowne, doszło do szamotaniny. Ostatecznie policja otoczyła kordonem pojazd, w którym była już znaczna część ekipy.

W piątek rano premier Mateusz Morawiecki poinformował, że polecił MSZ pilne działania dyplomatyczne w celu weryfikacji wydarzeń z nocy z holenderskiego Alkmaar. Polscy zawodnicy i kibice muszą być traktowani zgodnie z prawem; nie ma zgody na jego łamanie - przekazał szef rządu.

Rzecznik policji regionu Holandia Północna Derk Burger potwierdził PAP, że dwie osoby - 28-letni mężczyzna z Serbii i 33-letni mężczyzna z Portugalii - zostały aresztowane za napaść.

Miejscowa policja wskazuje też, że zainteresowane strony porozumiały się przed meczem co do sposobu, w jaki kibice z Polski będą mogli uczestniczyć w tym wydarzeniu, ale Legia nie wywiązała się z przyjętych ustaleń. Przed rozpoczęciem spotkania fani Legii mieli przypuścić szturm na bramę wjazdową, a w efekcie tego jeden z funkcjonariuszy policji stracił przytomność i nie był w stanie kontynuować pracy.

Aby chronić bezpieczeństwo własne i stewardów, użyto gazu łzawiącego. Kibice Legii odebrali policji część pałek i miotaczy gazu pieprzowego. W rezultacie niektórzy sympatycy polskiego klubu przedostali się na stadion bez biletów - napisano w komunikacie.

Polska ekipa bez zatrzymanych piłkarzy wróciła w piątek w południe do Warszawy. Na godz. 14 planowana jest konferencja prasowa Dariusza Mioduskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj