Dziennik Gazeta Prawana logo

Jagiellonia miała sporo szczęścia w meczu z Betisem. 0:2 to najniższy wymiar kary

10 kwietnia 2025, 22:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jagiellonia miała sporo szczęścia w meczu z Betisem. 0:2 to najniższy wymiar kary
Jagiellonia miała sporo szczęścia w meczu z Betisem. 0:2 to najniższy wymiar kary/PAP/EPA
Jagiellonia Białystok w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Konferencji przegrała na wyjeździe z Betisem Sewilla 0:2. Gospodarze powinni strzelić więcej goli, ale gościom dopisało szczęście. Sprawa awansu teoretycznie nadal jest otwarta, ale w rewanżu za tydzień ciężko będzie odrobić straty.

Jagiellonia nie poszła w ślady Legii

Betis już drugi raz w tym sezonie zmierzył się z zespołem z polskiej Ekstraklasy. W październiku w fazie zasadniczej Ligi Konferencji przegrał w Warszawie z Legią 0:1. Hiszpańska drużyna wówczas w stolicy naszego kraju zagrała bez kilku czołowych piłkarzy i była w znacznie gorszej dyspozycji niż obecnie. Z siedmiu ostatnich meczów ligowych czwartkowi rywale Jagiellonii wygrali sześć, a w miniony weekend zremisowali 1:1 na wyjeździe z rewelacyjnie spisującą się Barceloną.

Jagiellonia nie powtórzyła wyniku Legii i nie sprawiła niespodzianki na Estadio Benito Villamarin w Sewilli. Goście już do przerwy prowadzili 2:0. W drugiej części meczu podopieczni Adriana Siemieńca bronili się rozpaczliwie i mieli dużo szczęścia, że nie stracili kolejnych bramek. Dwukrotnie w tej części meczu przyjezdnych ratował słupek.

Jagiellonia oba gole straciła w pierwszej połowie

Betis prowadzenie objął 24. minucie. Cedric Bakambu dostał idealne podanie na wolne pole i znalazł się w sytuacji sam na sam ze Sławomirem Abramowiczem. Napastnik gospodarzy nie zmarnował okazji i zakończył akcję golem.

Piłkarze z Sewilli drugą bramkę zdobyli w doliczonym czasie do pierwszej połowy. W tej sytuacji było sporo przypadku. Skorzystał na nim Jesus :2 Rodriguez i podwyższył na 2:0.

Fiorentina lub Celje rywalem w półfinale

Rewanż za tydzień w Białymstoku. Porażka 0:2 nie przekreśla szans Jagiellonii na awans, ale odrobić straty będzie bardzo ciężko. Lepszy z pary Jagiellonia - Betis w kolejnej w półfinale Ligi Konferencji zmierzy się ze zwycięzca dwumeczu NK Celje z Fiorentiną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech zbroi się przed walką o Ligę Mistrzów. Allahyar Sayyadmanesh jest już w Poznaniu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj