Dziennik.pl logo

Niesamowity powrót Realu Madryt! PSG rozbiło Manchester City

dzisiaj, 06:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Niesamowity powrót Realu Madryt! PSG rozbiło Manchester City
Niesamowity powrót Realu Madryt! PSG rozbiło Manchester City/PAP/EPA
Real Madryt dokonał niemal niemożliwego! „Królewscy” jeszcze w 82. minucie przegrywali na wyjeździe z AS Romą 1:3, ale dzięki trzem bramkom po rzutach rożnych odwrócili losy spotkania i zwyciężyli 4:3. Wielkich emocji nie zabrakło również w hicie drugiej kolejki Ligi Mistrzów, w którym Paris Saint-Germain pokonało Manchester City 4:2.

Real Madryt wyrwał zwycięstwo w dramatycznych okolicznościach

Środowy wieczór w Rzymie miał szczególne znaczenie dla Jose Mourinho. Szkoleniowiec Realu Madryt zmierzył się ze swoim byłym klubem, który prowadził od połowy 2021 roku do stycznia 2024 roku. Spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a jego rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w ostatnich minutach.

Gospodarze objęli prowadzenie w 20. minucie po trafieniu Martena De Roona. Odpowiedź „Królewskich” przyszła jednak szybko, a do wyrównania doprowadził Kylian Mbappe. Dla francuskiego napastnika była to już 72. bramka w historii występów w Lidze Mistrzów.

Po zmianie stron Roma ruszyła do zdecydowanych ataków. Bohaterem gospodarzy został Donyell Malen, który dwukrotnie pokonał bramkarza Realu — w 51. i 57. minucie. Przy stanie 3:1 wydawało się, że rzymianie są na najlepszej drodze do odniesienia prestiżowego zwycięstwa.

Madrytczycy nie zamierzali jednak się poddawać. W 82. minucie kontaktową bramkę zdobył wprowadzony z ławki Carlos Espi, a zaledwie trzy minuty później wyrównał kolejny rezerwowy, Endrick. Oba gole padły po dośrodkowaniach z rzutów rożnych.

Decydujący cios zadał w 90. minucie Antonio Ruediger. Niemiecki obrońca, który w latach 2015–2017 reprezentował barwy Romy, wykorzystał kolejne dośrodkowanie z narożnika boiska i zapewnił Realowi sensacyjne zwycięstwo 4:3.

Historyczny wyczyn Kyliana Mbappe

Spotkanie w Rzymie było wyjątkowe również dla Kyliana Mbappe. Francuz nie tylko powiększył swój dorobek strzelecki w Champions League, ale także zapisał się w historii rozgrywek.

27-letni napastnik został najmłodszym piłkarzem, który osiągnął granicę 100 występów w Lidze Mistrzów. Poprzedni rekord należał do Lionela Messiego. Argentyńczyk rozegrał swój setny mecz w wieku 28 lat, co ciekawe, również przeciwko Romie — we wrześniu 2015 roku.

PSG za mocne dla Manchesteru City. Sześć bramek w hicie kolejki

Jednym z najbardziej wyczekiwanych spotkań drugiej kolejki było starcie Manchesteru City z broniącym trofeum Paris Saint-Germain. Angielski zespół przystępował do rywalizacji z kompletem sześciu zwycięstw w Premier League, ale na własnym stadionie musiał uznać wyższość mistrzów Europy.

Paryżanie już w pierwszej połowie praktycznie rozstrzygnęli losy spotkania. Bramki Desire Doue, Ousmane'a Dembele i Vitinhy sprawiły, że PSG schodziło do szatni z prowadzeniem 3:0.

Po przerwie gospodarze próbowali odrabiać straty. W 53. minucie gola zdobył Erling Haaland, jednak odpowiedź gości była błyskawiczna. Maghnes Akliouche przywrócił PSG trzybramkową przewagę.

Kwadrans przed końcem Haaland trafił ponownie, ustalając wynik na 2:4. Norweg ma już na koncie 61 bramek w historii Ligi Mistrzów. Zwycięstwo paryżan mogło być jeszcze bardziej okazałe, ale w 90. minucie Ferran Torres nie wykorzystał rzutu karnego.

Aston Villa rozgromiła Fenerbahce. Matty Cash na boisku przez 90 minut

Imponujące zwycięstwo odniosła Aston Villa, która pokonała Fenerbahce Stambuł aż 6:0. Angielski zespół całkowicie zdominował tureckiego rywala, znanego polskim kibicom z wyeliminowania Górnika Zabrze. Największy udział w efektownym triumfie mieli Nicolas Jackson oraz Ross Barkley. Obaj zdobyli po dwie bramki, a Barkley dołożył także asystę. W podstawowym składzie Aston Villi znalazł się reprezentant Polski Matty Cash, który rozegrał całe spotkanie.

Porto wypuściło zwycięstwo z rąk. Kiwior i Pietuszewski zagrali z Betisem

Niedosyt mogą odczuwać piłkarze FC Porto. Portugalski zespół prowadził na wyjeździe z Betisem Sewilla 2:1 jeszcze w 74. minucie, ale ostatecznie przegrał 2:3.

W barwach Porto przez pełne 90 minut występował Jakub Kiwior. W 59. minucie na murawie pojawił się również Oskar Pietuszewski. Z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę zabrakło natomiast Jana Bednarka.

Bodoe/Glimt z kolejną niespodzianką. Borussia Dortmund pokonana

Norweskie Bodoe/Glimt po raz kolejny udowodniło, że potrafi rywalizować z europejskimi potentatami. Rewelacja poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów pokonała przed własną publicznością wicemistrza Niemiec, Borussię Dortmund, 1:0.

Bohaterem spotkania został Fredrik Sjovold, który w 52. minucie zdobył jedyną bramkę meczu. To kolejny cenny wynik norweskiego zespołu, konsekwentnie budującego swoją pozycję na europejskiej arenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj