Komentatorzy nie mają wątpliwości, że będzie to jedno z najciekawszych spotkań tegorocznych rozgrywek Champions League.

Reklama

Rywale ubiegłorocznego, finałowego starcia Ligi Mistrzów zmierzą się tym razem w ćwierćfinale. Atletico będzie chciało wyrównać rachunki za przegraną a Real nie stracić szans na 11. puchar.

W przedmeczowych sondażach kibice dają więcej szans drużynie Ancelottiego. Komentatorzy przypominają zaś, że od feralnego dla Atletico meczu w Lizbonie, zespół nie przegrał z Realem Madryt.

Nie mamy obsesji na punkcie Atletico Madryt. Mamy za to chęć na rozegranie ćwierćfinału i na przejście do półfinału - zapewniał na konferencji przed meczem trener "Królewskich".

Diego Simeone wie, że czeka go trudne zadanie. Trener jest jednak pewny, że dzisiejszy mecz jego drużyna rozegra inaczej niż ostatni finał Ligi Mistrzów. To będzie nowe spotkanie, ćwierćfinał. To nie jest to samo, co mecz ligowy czy finał Champions League - argumentował trener Atletico.

Dla obu drużyn będzie to 7. spotkanie tym sezonie. We wszystkich poprzednich na murawie dyrygowało Atletico. Komentatorzy nie mają wątpliwości, że dzisiaj wygra nie tylko sprawniejszy fizycznie, ale też odporniejszy psychicznie.